Odczytałem błędy, i to tak wygląda, sonda lambda?
17511 - Oxygen (Lambda) Sensor Heating; B1 S1
P1103 - 009 - Performance too Low - Intermittent
Freeze Frame:
RPM: 2656 /min
Mass Air / Rev.: 234.4 mg/str
Resistance: 0.07 kOhm
Hex Value: 0x0004
RPM: 0 /min
Mass Air / Rev.: 0.0 mg/str
Resistance: 0.07 kOhm
Hex Value: 0x0004
18675 - Oxygen (Lambda) Sensor B1 S1
P2243 - 006 - Reference Voltage Open Circuit - Intermittent
Freeze Frame:
RPM: 928 /min
Mass Air / Rev.: 158.1 mg/str
Voltage: 0.000 V
Bin. Bits: 00000010
RPM: 1472 /min
Mass Air / Rev.: 92.7 mg/str
Voltage: 0.000 V
Bin. Bits: 00000010
16875 - Secondary Air Injection System: Bank 1
P0491 - 006 - Insufficient Flow - Intermittent
Freeze Frame:
Mass Flow: 4.27 g/s
Lambda Factor: 1.000
(no units): 0.80
(no units): 0.78
Mass Flow: 2.84 g/s
Lambda Factor: 1.000
(no units): 0.99
(no units): 0.98
16555 - Fuel Trim; Bank 1
P0171 - 006 - System Too Lean - Intermittent
Freeze Frame:
Lambda: 25.0 %
Lambda Factor: 1.008
Voltage: 0.940 V
Speed: 0.0 km/h
16555 - Fuel Trim; Bank 1
P0171 - 006 - System Too Lean - Intermittent
Freeze Frame:
Lambda: 25.0 %
Lambda Factor: 1.008
Voltage: 0.940 V
Speed: 0.0 km/h
check engine
Zwiń
X
-
Jednak polecam odczytać błądZamieszczone przez pinokio_ck Zobacz wpisWiem, że nikt nie będzie wróżył z fusów, ale może ktoś miał podobny przypadek i można sprawdzić coś jeszcze przed wymianą sondy lambda.
Zostaw komentarz:
-
check engine
Wiem, że o check engine jest sporo postów, ale akurat mojego przypadku nie znalazłem i chciałbym podpytać czy ktoś wie co to za diabeł.
Mam O2 1.6 2008 tylko benzyna, przebieg 130tys.
Zapaliła mi sie kontrolka check engine jakis czas temu, skasowałem ją (w zasadzie mechanik ją skasował), nie pamiętam niestety nr błędu ale było coś o powietrzu w górnym filtrze ?, tak mi sie kojarzy, sorry ale, nie wiedziałem wówczas, że to będzie istotne i nie zapisałem kodu błędu.
Było Ok przez 3 dni, potem podczas jazdy kontrolka znów się zapaliła (jeżdżę po mieście)
Pojechałem na urlop nad morze, miałem okazję przewietrzyć auto (130-140km/h) na A1 i... kontrolka zgasła. Radości nie było końca.. niestety , znów po 3 dniach jazdy na miejscu, czyli po mieście, znów się zapaliła, gdy wracałem do domu przez A1, znów zgasła, i jak się można domyśleć, po kilku dniach znów się zapaliła.
Nie odczuwam utraty mocy, nie spala więcej paliwa, jedno co zauważyłem to czasem zdarza się 1 sekundowe odcięcie mocy, ale naprawdę rzadko.
Moje podejrzenie padło na sondę lambda, ale z drugie strony to chyba by się nie naprawiła sama, więc może to być coś innego.
Wiem, że nikt nie będzie wróżył z fusów, ale może ktoś miał podobny przypadek i można sprawdzić coś jeszcze przed wymianą sondy lambda.
Pozdrawiam
Pinio
Tagi: Brak
Zostaw komentarz: