Problem z dyferencjałem (układem różnicowym) przednim - Octavia 4x4 2010 r. 1,6 TDi (tuning 140KM)

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Maicroft
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez pietrek125 Zobacz wpis
    Haldex to nic innego jak mokre sprzęgło wielopłytkowe, którego zadziałanie jest uwarunkowane ciśnieniem oleju, które wytwarza pompa elektryczna sterowana elektronicznie... z twojego opisu wynika że prawdopodobnie Haldex jest spięty na 100%...
    Wiec rozpiecie wtyczki powinno spowodowac wylaczenie calkowite pompy i odlaczenie mostu.

    Zostaw komentarz:


  • pietrek125
    odpowiedział(a)
    Byłem u chłopaków z MobilTech-u... olej do Haldex-a ma kolor i konsystencje podobną do słonecznikowego...
    czytając twój opis teorie są dwie...
    pierwsza to , że zalali olej przekładniowy który jest zdecydowanie gęstszy niż ten do dedykoeany do Haldex-u w wyniku czego Haldex jest nonstop spięty
    druga to że mogli demontować przekładnię kątową ( aby ułatwić sobie dostęp) i zlali z niej olej, a podczas ponownego montażu dolali olej zamiast do przekładni to do skrzyni...(obiegi oleju w skrzyni i w przekladni kątowej są niezależne) analogicznie mogli zrobić przy montażu przekładni po naprawie...

    Zostaw komentarz:


  • krumi1978
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez pietrek125 Zobacz wpis
    Haldex to nic innego jak mokre sprzęgło wielopłytkowe, którego zadziałanie jest uwarunkowane ciśnieniem oleju, które wytwarza pompa elektryczna sterowana elektronicznie... z twojego opisu wynika że prawdopodobnie Haldex jest spięty na 100%...
    Rozumiem, że Twoim zdaniem to źle? A co może być tego powodem? Uszkodzony Haldex? Nie wymieniony na czas płyn w nim lub może filtr (jak jest)? Błędny płyn w tylnym moście? Źle skręcony wał?

    Zostaw komentarz:


  • pietrek125
    odpowiedział(a)
    Haldex to nic innego jak mokre sprzęgło wielopłytkowe, którego zadziałanie jest uwarunkowane ciśnieniem oleju, które wytwarza pompa elektryczna sterowana elektronicznie... z twojego opisu wynika że prawdopodobnie Haldex jest spięty na 100%...

    Zostaw komentarz:


  • krumi1978
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez pietrek125 Zobacz wpis
    To nie jest przedni dyfer tylko przekładnia kątowa
    Myślałem, że to to samo... :O

    Zamieszczone przez pietrek125 Zobacz wpis
    wszystko wskazuje na to, że Haldex jest cały czas zapięty i napędza nonstop tylną oś, co w połączeniu z brakiem mechanizmu różnicowego międzyosiowego (w Skodzie nie ma prawdziwego 4X4 tylko 4WD) doprowadza do uszkodzenia najsłabszego elementu , którym z tego wynika jest przekładnia kątowa...
    Z tego co się orientuję mój Haldex non stop już przekazuje 5-10% momentu na tył… To jest taka hybryda elektryczno-hydrauliczna.

    Zamieszczone przez Maicroft Zobacz wpis
    Auto na podnosnik i bedzie widac czy most z tylu jest zapiety na stale, czy zalacza sie tylko w razie uslizgu.
    No na podnośniku czy to na uruchomionym silniku i biegu, czy na wyłączonym, wszystkie koła kręcą się non stop…
    Czy na wyłączonym silniku (bez uruchomionej stacyjki) haldex miałby całkiem rozłączyć tył?


    Zostaw komentarz:


  • Maicroft
    odpowiedział(a)
    Auto na podnosnik i bedzie widac czy most z tylu jest zapiety na stale, czy zalacza sie tylko w razie uslizgu.

    Zostaw komentarz:


  • pietrek125
    odpowiedział(a)
    To nie jest przedni dyfer tylko przekładnia kątowa ( awarie tego elementu to standard w Volvo)... wszystko wskazuje na to, że Haldex jest cały czas zapięty i napędza nonstop tylną oś, co w połączeniu z brakiem mechanizmu różnicowego międzyosiowego (w Skodzie nie ma prawdziwego 4X4 tylko 4WD) doprowadza do uszkodzenia najsłabszego elementu , którym z tego wynika jest przekładnia kątowa... jeszcze jakbyś jeździł max. na 4 biegu to by to pożyło , ale w większości silników jest stosowana skrzynia MQ350 (jedynie 2.0FSI miało MQ250) która posiada dwa przełożenia przedniego mostu,i siłą rzeczy podczas jazdy na 5 i 6 biegu przedni dyfer ma inne przełożenie niż tylni i przekładnia mówi papa...

    Zostaw komentarz:


  • krumi1978
    odpowiedział(a)
    Zdjęcia w załączeniu
    Załączone pliki

    Zostaw komentarz:


  • Problem z dyferencjałem (układem różnicowym) przednim - Octavia 4x4 2010 r. 1,6 TDi (tuning 140KM)

    Witam forumowiczów,
    mam problem wagi wielkiej, a sprawa wygląda następująco.
    24.01.2017 przy przebiegu 149500 km naprawiałem (wymieniałem w warsztacie) EGR-a i od razu olej do Haldexa, bo już przyszedł czas. Wymiana EGR-a wiązała się z odkręceniem wału, żeby dojść do EGR-a.
    Dosłownie po 5 dniach jazdy wróciłem do warsztatu, żeby sprawdzić co się dzieje, bo coś bardzo zaczęło szumieć, buczeć w tylnym moście (takie było odczucie).
    Ludzie z warsztatu się przejechali i stwierdzili że nie wiedzą co jest. Oczywiście testy na zużyte łożysko koła itp nie wykazały nic tym kierunku. Powiedzieli: "Jeździć aż coś zacznie więcej się dziać żeby to stwierdzić".
    Poprosiłem wtedy o sprawdzenie ilości oleju w Haldexie, bo może to jest przyczyną. Po odkręceniu śruby wlewu (to było z tyłu po lewej stronie auta stojąc do kierunku jazdy, tak u góry "puszki" tylnego dyferencjału) zleciał olej rzadki koloru zielonego.
    1 pytanie: Czy wlew oleju do Haldexa znajduje się w tym miejscu?
    2 pytanie: Czy olej do Haldexa jest koloru zielonego?
    3 pytanie: Czy źle zalany olej (do tylnego dyfra zamiast do Haldexa) lub źle przykręcony wał po wymianie EGR-a mógł uszkodzić przedni dyferencjał?
    Mam podejrzenie, że olej został źle zalany. A problemem jest awaria (blokada i rozwalenie łożyska i kół zębatych) przedniego dyferencjału po przejechaniu zaledwie 1600km i 1,5 m-ca!!!
    Co mogło być źle wtedy zrobione że przedni dyfer padł?
    Regeneracja dyfra za 2500zł, nowe oleje w dyfrach (mechanik mówił, że wymienili). W przednim na pewno bo doszedł z firmy regeneracyjnej razem z naprawionym dyfrem.

    Ale to dopiero początek.
    Minęły kolejne ok. 4500km i zaczęło coś strasznie trzeszczeć i trzeć. Myśleliśmy, że coś w kołach (sprawdzone, przeczyszczone, nasmarowane cylinderki hamulcowe), ale nie pomogło.
    Wcześniej zaczęło coś tempo stukać w prawym kole (takie odczucie), jakby końcówka drążka.
    Niestety zanim serwis Skody znalazł czas dla mnie, trzeszczenie, tarcie minęło (stukanie jakby w prawym przednim kole zostało). Ale diagnoza serwisu i tak nie pozostawiała wątpliwości:
    uszkodzony przedni dyferencjał. Niestety po kolejnych 600km (razem 5100km od pierwszej naprawy dyfra) wróciłem na lawecie do warsztatu.
    Dyfer na gwarancji, wysyłka do warsztatu "Mechanik" we Wrocławiu na ul. Rakowa 40a.
    Powiedzieli, że nie zdarzyło im się jeszcze coś takiego i że mi to naprawią, ale ostatni raz i żebym szukał problemu w aucie, bo wygląda na brak synchronizacji między tylną a przednią osią.

    Proszę o pomoc, co może być? Co mogło być powodem pierwszej awarii? Bo najprawdopodobniej to samo uszkodziło dyfer przedni także za drugim razem.
    Tuning dla mnie odpada bo te dyfry (0AV 409 053 S lub 0AV 409 053 AE) są używane też w Superbach V6 benzyna.Poza tym od tuningu zrobiłem ponad 32500km.

    Dziękuję
    Ostatnio edytowany przez krumi1978; 34557.
Pracuję...