kilka razy po zgaszeniu silnika spotkałem się ze zjawiskiem buczenia - coś jak pracująca pompa. Dźwięk z całą pewnością pochodzi spod maski i trwa kilkanaście sekund po wyłączeniu silnika i wyjęciu kluczyków ze stacyjki. Zamknięcie auta z pilota nie ma wpływu na ten dźwięk.
Dodatkowo wyraźnie wtedy słychać inne dźwięki wokół akumulatora - przy jednym z biegunów - coś jak przeskakujące iskry.
Czy ktoś z forumowiczów spotkał się może z tym zjawiskiem? Mam się martwić czy ttm?
pozdrawiam
Dodatkowo wyraźnie wtedy słychać inne dźwięki wokół akumulatora
To przychodzi mi namyśl tylko zestaw zaworów taka czarna skrzyneczka właśnie obok akumulatora Tutaj masz opis tego zestawu zaworów. Może po prostu któryś już pracuje nie właściwie.
Panowie - dolegliwość nosi nazwę blok zaworów magnetycznych. Pierdzenie po wyłączeniu zapłonu. Puszka znajduje się w sąsiedztwie podszybia. Przerobiłem temat w BXE.
Zjawisko ,,wokółakumulatorowe'' nie jest mi znane.
U mnie był to dokładnie taki dźwięk i po wymianie bloku zaworów zniknął. Z resztą otwórz maskę i posłuchaj skąd. Jeśli z plastikowej skrzynki w sąsiedztwie podszybia dochodzi ten koncert to masz pewność.
koledzy dzięki za podpowiedzi. Pierdzenie koło akumulatora jest takie jak na filmiku z youtube. u mnie jest jeszcze dodatkowy dźwięk buczącej pompy.
Zrobię jeszcze logi i sprawdzę czy coś nie wyskoczyło.
pozdrawiam
w ASO 750, poza około 450, najpierw buczy po gaszeniu, potem zaczyna brzęczeć, jak silnik pracuje z częściowym obciążeniem (jazda ze stałą prędkością itp). Dalsze kroki poznam niebawem.
Używki to loteria - miałem już dwie sztuki i po krótkim czasie rozpadały się do stanu gorszego niż mój uszkodzony oryginał.
Pozdrawiam, Robreg.
----
furmanka.blogspot.com fan ;-)
Hej, a da się te ustrojstwo rozebrać i przeczyścić czy naprawić ?? Pytam tak profilaktycznie
naprawa przez wymianę. postarali się o to bardzo bardzo mocno. możesz demontaż tego bloczku rozpocząć od poszukania młotka, takiego 2-3kg. A potem ASO i nówka sztuka nieśmigana.
Pozdrawiam, Robreg.
----
furmanka.blogspot.com fan ;-)
Mi już tak buczy prawie 9 lat odkąd mam auto i nic złego z nim się nie dzieje,takze nie wiem po kiego to wymieniać,skoro oprócz efektu dzwiękowego po zgaszeniu,nie zauważyłem,aby miało to negatywne skutki na eksploatacje auta,ale może lepiej kaskę wydać na jakiś prezencik dla żonki lub bombli,a niepotrzebnie ładować kasę w grata
Mi już tak buczy prawie 9 lat odkąd mam auto i nic złego z nim się nie dzieje,takze nie wiem po kiego to wymieniać,skoro oprócz efektu dzwiękowego po zgaszeniu,nie zauważyłem,aby miało to negatywne skutki na eksploatacje auta,ale może lepiej kaskę wydać na jakiś prezencik dla żonki lub bombli,a niepotrzebnie ładować kasę w grata
No wlasnie mam pytanie jak kolega powyzej. U mnie taki dzwiek wystapuje zawsze przy gaszeniu silnika. Trwa to 3-4 sekundy nie dluzej. Czy to ma wplyw na inne elementy silnika? Czy moze sie cos innego zepsuc od tego co jak do tej pory mozna to ingnorowac i nic z tym nie robic?
Mam pilniejsze rzeczy do zrobienia i nie chcialbym teraz wchodzic w dodatkowe koszty.
Komentarz