Boczne podmuchy wiatru

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Clip
    odpowiedział(a)
    Poprzednia meganka / fluence i ceed prowadza sie gorzej przy duzych predkosciach

    Zostaw komentarz:


  • Pita1111
    odpowiedział(a)
    Pozwolę sobie odświeżyć wątek, niestety tak się zestarzał że nie dotarłem do niego przed podjęciem decyzji o zakupie. Zaczalem głębiej grzebać jak dostałem auto i przejechałem się oko 120 na moście czy mijałem z tirem. Generalnie masakra!!! Nie wiem skąd to auto ma takie opinie i tak się sprzedaje. Jedyna Jedyna zaleta jest wielkosc. Cała reszta jest albo przeciętna albo sporo poniżej.Latalem w robocie oii, Megane iii i wieloma innymi po 190 na autobanach i auta szły jak po sznurku czy to belka czy wahacz z tylu. O3 to jakis dramat strach tym jechać, to auto naprawdę potrafi niebezpiecznie się zachowac( mowa o MY 2020).Generalnie to zawieszenie nie jest ani komfortowe ani bezpieczne czy stabilne. Widać w tym aucie oszczędności na każdym kroku.U mnie to wybór "tylko" na 3 lata a potem niech to leasing zabiera. Dla mnie to auto to są dwie generacje do tyłu jeśli chodzi o prowadzenie i chyba nie ma drugiego auta tej klasy które tak marnie się prowadzi.

    Zostaw komentarz:


  • Gość
    Guest replied
    Właściwie to wszystkie aurisy są słabe, bo najszybszy ma równe 10 sekund do setki. A w katalogu modelu nie uznali zawieszenia za istotny szczegół, bo nie jest ono nigdzie opisane. :-)

    Zostaw komentarz:


  • Karel
    odpowiedział(a)
    Jak mówię, że był wielowahacz, to był... nie wiem czemu sugerujesz, że jeździłem najsłabszym Aurisem
    Sprawdź sobie specyfikację obu modeli.

    Dobra, koniec tych pogawędek, bo zaraz wpadnie mod i zrobi czystki etniczne
    Ostatnio edytowany przez Karel; 36228.

    Zostaw komentarz:


  • Gość
    Guest replied
    Zamieszczone przez Karel Zobacz wpis
    PS. Tak jeździłem Jak dla mnie jest o wiele lepiej niż np. w Toyocie Auris, porównywalnie do Camry (wersja US) - w obu z tyłu jest wielowahacz i mimo to latają na wietrze porównywalnie do Octavii, Auris nawet trochę bardziej. .
    W aurisie to chyba tylko hybrydowym nie ma beleczki z tyłu. Auris to jak corolla hb i kombi, a corolla ma beleczkę. Skoro jeździłeś, a nie wiesz dokładnie czym, to nie bardzo jest to dla ciebie istotne. Jak nie wiem, co jest na tyle, to się schylam i zaglądam czy bida czy normalnie. Wszystkie o3 na osiedlu mają bidę. :-)

    Zostaw komentarz:


  • Karel
    odpowiedział(a)
    GrzesWroc, potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nie napisałem, że ciśnienie w oponach i/lub dystanse mają wpływ (jak wspomniałem - nie chciało mi się testować) - zadałem pytanie o dystanse, z czystej ciekawości
    Tak się składa, że w ostatni weekend zrobiłem 500 km z prędkością 130-150 km/h na tempomacie i auto jechało bardzo dobrze. Bez pasażerów. Oczywiście jak na tej klasy auto. Ale też pogoda była była dosyć dobra - bardzo słaby wiatr w stałym, jednym, kierunku. A - i co może ważniejsze - trasa bez ekranów.
    Naprawdę, zastanawiam się, dlaczego jedni tak mocno narzekają na podatność na wiatr, a dla innych jest dobrze/akceptowalnie.
    Może to jak z kiedyś poruszanym problemem "wężykowania" niektórych egzemplarzy? W tamtej historii problemem okazały się wadliwe przekładnie kierownicze.
    PS. Tak jeździłem Jak dla mnie jest o wiele lepiej niż np. w Toyocie Auris, porównywalnie do Camry (wersja US) - w obu z tyłu jest wielowahacz i mimo to latają na wietrze porównywalnie do Octavii, Auris nawet trochę bardziej. Z drugiej strony zawieszenie w Octavii pracuje zdecydowanie mniej kulturalnie (gorsze wybieranie nierówności, głośniejsze).
    Ostatnio edytowany przez Karel; 36228.

    Zostaw komentarz:


  • GrzesWroc
    odpowiedział(a)
    Karel błagam ..... Czy Ty naprawdę chcesz poprawiać odporność Octavii III na boczne podmuchy wiatru (która nie istnieje) podnoszeniem ciśnienia w oponach o 0,2 albo dystansami? Masz jakiekolwiek porównanie z jakimiś innymi autami? Byłeś kiedyś innym samochodem w trasie w czasie wiatru którym przekroczyłeś 120km/h?? Jest dokładnie jak pisze zadariusz i unicestwiacz - zawieszenie w tym samochodzie jest tak zjebane, że już bardziej się nie da! - naprawdę tego nie zauważasz i nie czujesz??

    Zostaw komentarz:


  • Karel
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez zadariusz1 Zobacz wpis
    Kolego Karel (...) gdzie w Polsce znajdziesz dealera ,który pozwoli ci autem wyjechać za miasto ,abyś mógł przetestować ,jak auto zachowuje się w zakrętach , przy troszkę większej prędkości ,jazda próbna ogranicza się do w miarę spokojnego przejazdu przez miasto i tyle (...)
    Ty w ogóle byłeś kiedykolwiek na jeździe próbnej? Mam Tobie podać adresy dealerów?
    W samej Skodzie byłem na 3 jazdach ((2x Octavia (3 i poleasingowa 2), 1x Rapid) u różnych dealerów) i podczas KAŻDEJ pozwalano (a wręcz zachęcano) do wyjazdu na trasę (ekspresówkę), oczywiście o ile była w pobliżu (np. Carsed, Polmot), jak i poszarpać autem na wąskich uliczkach/parkingach, sprawdzić promień zawracania, manerwowanie, itd. Przejazd po wertepach? Bez problemu, aczkolwiek osoba asystująca jeździe prosiła (i słusznie) żeby zachować umiar . Podobne doświadczenia na przestrzeni ostatnich 5-6 lat miałem w VW, Volvo, Toyocie i AR - bardzo podobny scenariusz z tą różnicą, że u niektórych jest najpierw "demo", podczas którego najpierw auto prowadzi (i opowiada o nim) doradca klienta.
    Więc albo masz pecha, albo... możesz mieć pretensje tylko do siebie, sorry

    Zamieszczone przez zadariusz1 Zobacz wpis
    (...) jeśli jesteś w stanie wychwycić wady zawieszenia to gratulacje (...)
    Bez problemu Zawieszenie jakie jest, każdy czuje... ono z upływem czasu jakoś diametralnie nie zmienia się przecież. Co innego z jego trwałością lub zachowaniem pojazdu w jakichś ekstremalnych warunkach pogodowych - tego podczas demo nie rozpoznasz. Ale zachowanie na trasie, gwałtowne manewry, nierówności - na spokojnie.

    Zamieszczone przez zadariusz1 Zobacz wpis
    (...) U nas u Polaków panuje dziwny zwyczaj , nikt nie potrafi się przyznać kupując jakiś bubel ,że jest on do bani(...)
    Może po prostu przed zakupem i wydaniem niemałej (przynajmniej dla większości społeczeństwa) kwoty większość ludzi próbuje możliwie dokładnie poznać produkt i rozważnie wydać kasę w ramach dostępnego budżetu? Bo można i poczytać o produkcie (w przypadku Skody chociażby na OCP, SCP), można kilkukrotnie zrobić demo, na upartego nawet wynająć sobie na kilka dni, jak ktoś już chce być paranoicznie dociekliwym.

    Ok., koniec dywagacji z mojej strony w zakresie jazd próbnych i świadomego zakupu - jesteśmy dorosłymi ludźmi, możliwości poznania aut są (chyba że ktoś kupuje tzw. preorder, ale to raczej w innej lidze marek), wnioski można wyciągać samemu i na ich podstawie dokonywać optymalnych dla siebie decyzji/zakupów. Jeden kupi RS-kę, bo robi same trasy, drugi będzie potrzebował Scout'a, bo mieszka w głuszy leśnej


    A w temacie bujania autem - wczoraj i dzisiaj rano całkiem mocno wieje - idealne warunki na testy Okresowo skontrolowałem ciśnienie w oponach i z 2,2 celowo dobiłem do 2,4 bar - mimo silnego wiatru bocznego auto jechało bardzo stabilnie (DK 80-120 km/h) i nie latało po pasie. Inna sprawa, że na trasie nie było ekranów, które najbardziej oddziałują na auto. Nie chciało już mi się bawić z obniżaniem ciśnienia do nominału (2,2) i porównywaniem.
    Ciekawe, czy dystanse zmieniają wrażenia ze stabilności pojazdu - może ktoś z Was montował i ma jakieś odczucia (prócz estetycznych)?
    Ostatnio edytowany przez Karel; 36228.

    Zostaw komentarz:


  • Gość
    Guest replied
    Z tym testowaniem to czynnik ludzki. jak wziąłem rapida, to pan mi pozwolił pojechać i 160 km/h (nie było jeszcze odcinkowego pomiaru) i po najgorszej drodze w Tarnowie. Ale zawieszeniowo rapid był do bani w porównaniu do siedmioletniego fokusa.

    Zostaw komentarz:


  • Clip
    odpowiedział(a)
    jak kupowałem Kia to była jazda po miescie, po dziurach, po garbach i po autostradzie (a dokładnie ekspresówce)
    Nie było z tym żadnego problemu.
    Jakby mi ktoś powiedział w salonie że nie możemy jechać na obwodnicę to bym grzecznie podziękował i poszedł do drugiego.

    Fakt raz trafiłem na goscia co mi nie pozwalał przełączyć trybu na cupra w leonie
    Grzecznie zawróciłem do salonu o powiedziałem że na następny dzień chcę innego sprzedawcę, przeprosili i umówili drugi termin ...

    Zostaw komentarz:


  • zadariusz1
    odpowiedział(a)
    Kolego Karel O III jest pięknym autem , jeśli chodzi o wygląd ,ale reszta jest do bani, ciekawe ,gdzie w Polsce znajdziesz dealera ,który pozwoli ci autem wyjechać za miasto ,abyś mógł przetestować ,jak auto zachowuje się w zakrętach , przy troszkę większej prędkości ,jazda próbna ogranicza się do w miarę spokojnego przejazdu przez miasto i tyle , jeśli jesteś w stanie wychwycić wady zawieszenia to gratulacje. Nie wiem jak VW musiał by zjebać O IV , aby zacząć wychwalać O III , moim skromnym zdaniem płacąc za auto ponad 100 tysi, wymaga się jakiegoś komfortu , którego niestety w O III brakuje , (uciekająca dupa w zakrętach , nie zbyt komfortowe wybieranie dziur ,dzięki wspaniałej belce z tyłu , każdy narzeka na podatność O III na podmuchy bocznego wiatru) miałem 2 O II i naprawdę poza walorami estetycznymi OIII nie powala na kolana. Co innego O III RS z normalnym zawieszeniem, o tym aucie nie będę dyskutował ,bo jest po prostu bajeczne. U nas u Polaków panuje dziwny zwyczaj , nikt nie potrafi się przyznać kupując jakiś bubel ,że jest on do bani. Cała Europa , w każdym teście krytykuje silnik 1.0 TSI ,a u nas nie ma lepszego silnika, który zachwyca dynamiką i kulturą pracy, wszystkie testy udowadniają ,że O III ma gówniane zawieszenie, a u nas nie ma lepszego ,fakt ciężko przyznać się do tego ,że wydało się kupę forsy na niezbyt dopracowane auto, zgadzam się w 100% z unicestwiaczem ,że kupuje się O III tylko , dlatego ,że każdy liczył ,że skoro O II było super to O III będzie takie same.

    Zostaw komentarz:


  • Gość
    Guest replied
    Pojawienie się o3 to debiut nowego podejścia do badania rynku. To dowód na to, ze nabywca jest naiwny i nieświadomy, czyli zapłaci więcej za gorsze i będzie zadowolony. Holcwagenowi pozazdrościł najpierw bród (focus mk4), a teraz mazda (3 mk4). Bo to działa. Nabywca nowego pojazdu wabiony jest błyskotkami (pierdolety unijne plus kolorowe ekrany w oprawie z pianobleka), a nie prawdziwą wartością merytoryczną/mechaniczną.

    A że gówniane zawieszenia są w o3 do 170/180 KM to już wynikało ze specyfikacji - nie trzeba tym jeździć, żeby się przekonać.
    Ostatnio edytowany przez Gość; 44763.

    Zostaw komentarz:


  • Karel
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Rowol Zobacz wpis
    Jeździłem Octavia 2 1.9 Super samochodzik ale sie zestarzal więc kolej na nowe auto. Wybór oczywisty. OCTAVIA 3 fl1.4 150km. Do 120 km/h jest super. Małe spalanie ciche i super prowadzenie. Jednak przy 140 km/h czar pryska. Najgorsze to boczne podmuchy, przy wyjeździe za ekranów trzeba naprawdę mocno trzymać kierownicę. W Octavii 2 było zdecydowanie lepiej.
    Przy mocnym wietrze autem buja, ale przy normalnych warunkach pogodowych jest ok. (przynajmniej dla mnie) Praw fizyki się nie oszuka - duża powierzchnia boczna i niska masa pojazdu. Ale, przynajmniej u mnie, nie kojarzę sytuacji, aby auto mi przestawiało jakoś bardzo silnie. Trochę też zależy od opon (ciśnienie jest prawidłowe?).
    Ew. jeśli stanowi to dla Ciebie istotny problem, możesz pobawić się w modowanie zawieszenia - ale to już $$$.

    Zamieszczone przez zadariusz1 Zobacz wpis
    (...) można jednym modelem wyżej O III zepsuć opinię o aucie , ja wiem ,że ta octavia jest moją ostatnią Skodą , ma za dużo wad ,aby płacić za nią tak duże pieniądze
    Jazd próbnych nie udostępnił Tobie dealer/sprzedawca?
    Sorry kolego, ale porównywanie O3 do O2 (skądinąd bardzo fajnego autka, o ile nie benzynowe TSI), to jak porównywanie O2 do O1...
    Czekam na premierę O4, jak zacznie się lament na nową generację i wychwalanie pod niebiosy O3

    Zostaw komentarz:


  • krzynol
    odpowiedział(a)
    czyli patrzeć koniowi w zęby... dokładnie

    Zostaw komentarz:


  • Gość
    Guest replied
    W końcu się zemściła ta powszechna "strategia automatyki modelowej", czyli , jak już mam jakieś auto, to w ciemno kupuję wszystkie kolejne generacje. Trza było patrzeć z jakim zawieszeniem się kupuje. I wtedy wybrać golfa.

    Zostaw komentarz:


  • zadariusz1
    odpowiedział(a)
    Octavia II po pierwsze była cięższa , a po drugie miała lepsze zawieszenie , w tym aucie naprawdę trzeba uważać , dziwi mnie to ,że w miarę dobrą opinię o samochodzie jakim niewątpliwie jest O II , można jednym modelem wyżej O III zepsuć opinię o aucie , ja wiem ,że ta octavia jest moją ostatnią Skodą , ma za dużo wad ,aby płacić za nią tak duże pieniądze

    Zostaw komentarz:


  • Rowol
    odpowiedział(a)
    Jeździłem Octavia 2 1.9 Super samochodzik ale sie zestarzal więc kolej na nowe auto. Wybór oczywisty. OCTAVIA 3 fl1.4 150km. Do 120 km/h jest super. Małe spalanie ciche i super prowadzenie. Jednak przy 140 km/h czar pryska. Najgorsze to boczne podmuchy, przy wyjeździe za ekranów trzeba naprawdę mocno trzymać kierownicę. W Octavii 2 było zdecydowanie lepiej.

    Zostaw komentarz:


  • martini73
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez JerzyM73
    Zamieszczone przez martini73
    Zamieszczone przez JacekRS
    jak ktos chce pojazd ktory nie reaguje na wiatr boczny to niech kupi sobie cos szynowego, Pendolino, albo jakie TGV
    :haha:
    Jak to Pendolino stanie w szczerym polu w zimie, bo będzie oblodzona trakcja elektryczna i zawieje mocny wiatr to tez pewnie zacznie się lekko kołysać.
    Na pewno kołysać się będą wqrwieni pasażerowie, bo jak pizgnie elektronika to kibel będzie nieczynny :twisted:

    Zostaw komentarz:


  • lukrys
    odpowiedział(a)
    ja moją O3 jechałem maksymalnie 190 i też nie odczuwałem jakiś bocznych podmuchów..
    a tym bardziej przy prędkości 140, 160..
    Powietrze w kołach : 2,2

    Zostaw komentarz:


  • Kris86
    Guest replied
    Zamieszczone przez Ralfik
    Potwierdzam jechałem ostatnio A2 i podróżowanie z prędkością 150km/h było nie lada wyzwaniem oczywiście przy bocznym wietrze.
    Dziwne, bo ja jadąc 150 km/h po niemieckiej autostradzie nie odczuwałem żadnych bocznych podmuchów powietrza :-) Podobnie na Obwodnicy jadąc w granicach 120 - 130 km/h. No chyba, że naprawdę mocno wieje :P

    Zostaw komentarz:


  • JerzyM73
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez martini73
    Zamieszczone przez JacekRS
    jak ktos chce pojazd ktory nie reaguje na wiatr boczny to niech kupi sobie cos szynowego, Pendolino, albo jakie TGV
    :haha:
    Jak to Pendolino stanie w szczerym polu w zimie, bo będzie oblodzona trakcja elektryczna i zawieje mocny wiatr to tez pewnie zacznie się lekko kołysać.

    Zostaw komentarz:


  • martini73
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez JacekRS
    jak ktos chce pojazd ktory nie reaguje na wiatr boczny to niech kupi sobie cos szynowego, Pendolino, albo jakie TGV
    :haha:

    Zostaw komentarz:


  • JacekRS
    odpowiedział(a)
    A6 C5 w kombi tez potrafilo zabujac, wiec jak ktos chce pojazd ktory nie reaguje na wiatr boczny to niech kupi sobie cos szynowego, Pendolino, albo jakie TGV czy parowoz. bTW mi tam Octavia jeszcze nic nie zabujalo.

    Zostaw komentarz:


  • greg505
    odpowiedział(a)
    Przy 248 nic mi nie wialo z boku wiec dalo sie jechac
    Ale rzeczywiscie czasem na niektorych odcinkach zawieje i trzeba korygowac, dosc mocno tor jazdy

    Zostaw komentarz:


  • Ralfik
    odpowiedział(a)
    Potwierdzam jechałem ostatnio A2 i podróżowanie z prędkością 150km/h było nie lada wyzwaniem oczywiście przy bocznym wietrze.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...