wielkie tłumy! :diabelski_usmiech zajebiście było
ja jechałem głównie na M. i stwierdzam, że chłopaki dostroili się do reszty zespołów - zagrali sporo starych, szybkich ostrych kawałków co mnie wielce ucieszyło :twisted:
aczkolwiek stwierdzam, że z koncertu na koncert (mówię o Metallice- a jeżdżę od Monsters of Rock w '91) reakcja fanów jest mniej "żywiołowa"- starzejemy się czy co? :|
Garret
-----------
Była OI 1.9TDI AXR 144KM/306,9Nm by Ali... jest 1.8 TSI Scout, 217KM/348Nm by Ali :-)
szkoda, cos w tym jest. Moja pierwsza Metallica w Spodku tez byla wyjatkowa. Srodowy koncert nie mial juz tego klimatu. Zdecydowanie lepiej wypadl Slayer :diabelski_usmiech
Dokładnie, facet zasłużył na wyrwanie jąder wraz z kręgosłupem. Bardzo lubię Rudego Dave'a cieszyłem się na ich koncert a tu gucio było słychać. Poprawiło się dopiero przy Symphony of destruction.
Ja niestety przez korki pod scenę trafiłem dopiero jak ustawiali sprzęt Megadethowi. Ale maszerując na koncert wychwyciłem fragment Heaven and Hell, które Wągliki odśpiewały nieodżałowanemu Dio...
Na Megadeth się w sumie wynudziłem, dzwięk był fatalny, jak ze starej taśmy. Ale usłyszałem Peace sells... na żywo i tego nikt mi nie zabierze
Slayer mnie powalił. Nie przepadam za ich albumami studyjnymi, ale na żywo to jest WALEC. Nawet nie znając piosenek zostałem zdruzgotany, przejechany, zmiażdżony i wypluty. Na Metallikę czekałem z głupio rozdziawioną gębą
A Metallica się pojawiła i jak dla mnie pokazała, że królowa jest tylko jedna
Ale i tak z całego koncertu największe wrażenie zrobił na mnie wymarsz z lotniska - te dziesiątki tysięcy ludzi. Stałem w sumie jakieś 10 metrów za golden circle, wiec miałem długą drogę przed sobą, ale wspomnienie tego marszu zostanie mi do końca życia.
w łowiczu był wypadek, ludzie wracali właśnie z tego koncertu, bus zderzył się z tirem, kierowca busa zginął na miejscu, spora część pasażerów ranna... :|
Słysząc gdzieś że będzie Metallica w Polsce, powiedziałem że muszę jechać... kiedyś dawno byłem w Chorzowie i było elegancko...
Jak zajrzałem na stronę i podliczyłem koszta.. to podziękowałem wyjazd z żoną zbyt mocno nadszarpnął by budżetem domowym
Komentarz