ja bym tam wynajął adwokata, żeby mi prawko zwrócili - no chyba, że masz jakiś kwit i możesz jeździć
Dobry refleks uchronił przed dzwonem... a przyczyna było...
Zwiń
X
-
Enriquez, policja zatrzymuje dokument za pokwitowaniem, które potwierdza posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami. Uprawnienie może zabrać tylko sąd prawomocnym wyrokiem, więc jeżeli sprawa trafi na wokandę adwokat będzie potrzebny, ale mam nadzieję, że tu dojdzie do umorzenia postępowania i skończy się tylko na mandacie ...
Komentarz
-
-
RafalekM, a czy pokwitowanie nie jest wydawane na jakiś okres czasu (zwykle 7 dni)? Po tym czasie jeśli nie ma sprawy w sądzie a został złożony wniosek o ukaranie to nie oddają tylko czekają na decyzję sądu.
[ Dodano: Sob 02 Sie, 14 01:06 ]
Inna sprawa dlaczego zabrali prawko. Misiek - byłeś pod wpływem? Zapewne nie, bo raczej byś tak nie zareagował. Przekroczyłeś 24 punkty? Wspominałeś o 3 mandatach przez 10 lat więc pewnie nie. Jaki podali powód zatrzymania dokumentu?
Komentarz
-
-
teraz dopiero przeczytałem ten wątek i wychodzi na to, że najlepiej jak by przyjebał w tył Forda rozpierdzielił 3 auta i jeszcze szkody osobowe by może z tego były...
misiek trzymaj się będzie dobrze.Opel Vectra 1.6 16V --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ALH+ --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ASZ+ --> Ford Mondeo ST220 3.0V6 --> Skoda Octavia II 2.0 TDI BKD -->Vectra C OPC 2.8T -->Mitsubishi Lancer X 2.0DI-D --> Skoda Octavia 2 FL -->Renault Laguna III GT 2.0dci-->obecnie Toyota Auris IIFL Hybrid i Ford Focus MK3
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez 2.0-16v MichałWłaśnie na tvn się wypowiadał policjant i mówił że rok temu w ciągu roku odebrali ok 600 uprawnień a teraz w ciągu miesiąca odbierają 1000 :shock:
A do rzeczy w kwestii tematu.
- Misiek przyjmij moje "kondolencje".
- Wyszedłeś blacharsko cało z tej sytuacji - brawo za instynkt i opanowanie, ale za to inne kwiatki ci się posypały.
- Mam nadzieję, że Prorok będzie ludzkim facetem i odpuści kierowanie sprawy do sądu i odda ci okładki i umorzy postępowanie.
- Miałeś zajebistego niefarta, bo obiektywnie zaistniało kilka przesłanek ku temu, żeby zdarzyło się to co się zdarzyło. Ale zaistniała sytuacja i w świetle prawa i w świetle odpowiedzialności moralnej obciąża w Ciebie, bo to ty osobiście i ludzie którym zleciłeś dłubaliście przy aucie, więc nie ma tu się doszukiwać "niesprawiedliwości niebios", chociaż usprawiedliwieniem tego jest fakt, że wszytko robiłeś w dobrej wierze i nie na skróty. Po koleżeńsku współczuję i oczywiście można gromy sypać na tych, co nie przewidzieli skutków zmiany pompy/sterownika, no ale to tylko po koleżeńsku.
- A że zdarzył się taki przypadek - kto nic nie robi, błędów nie popełnia.
ale przynajmniej ujawniło się kilku świętych którzy twoje auto określili mianem zlepka, wynalazku i rzeźby. Pełno tu teraz mądrych i najmądrzejszych.
- Doświadczenie moje z różnych zdarzeń drogowych nakazuje, że jak nie ma szkód u osób drugich, trzecich itp to należy oddalić się z miejsca "przypadku" jak najszybciej - no bo przecież jak kiedyś przeleciałem na wprost przez rondo, to się nie zatrzymywałem i oglądałem urwanego plastiku i krzywej felgi oraz pasa wyciętych kwiatów, bo właśnie życzliwych pełno teraz a i psy w takiej chwili znajdują się błyskawicznie - zgodnie zresztą z prawem Murphy'ego.
Zakładam, że hamulce wróciły do stanu używalności więc można było kontynuować "kontrolne spierdalanie".
- oczywiście teraz jesteś public enemy no.1 więc lekko mieć nie będziesz, ale za miesiąc będzie po krzyku.
- u prokuratora na pewno nie możesz powiedzieć, że dłubane było bo był robiony tune-up. Każdy przecież wie, że wymiana pompy nastąpiła na skutek awarii pompy oryginalnej...
Przygotuj się na to, że prokurator będzie raczej obeznany w zakresie badania wykroczeń/przestępstw drogowych i może zadawać dosyć szczegółowe pytania w zakresie techniki samochodowej i ruchu.
- przygotuj się tez na to, że jak to w prokuraturze najpierw poproszą ciebie, żebyś to opisał a potem prokurator będzie przelewał twoje zeznania na papier i tu mogą pojawić się rozbieżności w stylu:
"Misiek": - zbliżałem się do świateł, zacząłem hamować i okazało się, że pedał hamulca wpada mi w podłogę i auto nie hamuje, więc zostałem zmuszony do wykonania takiego manewru, żeby nie spowodować kolizji. Po wjechaniu na chodnik zjechałem awaryjnie na pobliską stację paliw.
Prokurator może to tak ująć: - zbliżałem się do świateł, zacząłem hamować, ale hamulce nie działały i auto nie zwalniało, więc aby uniknąć uderzenia z dużą prędkością w auto które już zatrzymało się pod sygnalizatorem, zmieniłem pas bez sygnalizacji manewru, przejechałem prze pas zieleni i jadąc chodnikiem oddaliłem się z miejsca zdarzenia.
Pamiętaj, uważaj na słowa i sformułowanie zdań, a przede wszystkim nie bój się poprawiać osobę przesłuchującą i spisującą zeznania.
Pozostaje się cieszyć, że ta awaria zdarzyła ci się w tym miejscu i tym czasie, a nie np. kiedy miałeś przed sobą rowerzystę który nagle zmienił pas ruchu lub dziecko które wbiegło na ulicę za przysłowiową piłką.
Rzeczoznawca opisałby, że "daleko idące ingerencje w układ napędowy, jezdny, hamulcowy a także ingerencja w instalację elektryczną spowodowały nieprawidłowe działanie podzespołów pojazdu, w tym układu hamulcowego co uniemożliwiało bezpieczną eksploatację pojazdu".
Pucha jak nic.
Trzymam kciuki.
P.S. Żeby mama nie denerwowała się, że masz problem z policją i prokuraturą a nie daj Boże sądem - podaj inny adres do korespondencji, bo zakładam, że może przychodzić na adres rodziców.
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez kazik4x4Zaraz się uspokoją,
Tylko w maju policjanci zatrzymali prawa jazdy ponad 1,2 tys. kierowców. Stosują przepisy istniejące od lat, choć - jak sami przyznają - nie są one zbyt precyzyjne; zakładają, że środek ten stosuje się, gdy naruszenie kodeksu drogowego było rażące. W praktyce to, czy policjant zatrzyma dokument i skieruje sprawę do sądu, zależy wyłącznie od jego oceny i decyzji. Sądy zajmują się już wpływającymi tego typu wnioskami. I nie zawsze podzielają zdanie funkcjonariuszy.
Zamieszczone przez kazik4x4Pamiętaj, uważaj na słowa i sformułowanie zdań, a przede wszystkim nie bój się poprawiać osobę przesłuchującą i spisującą zeznania.
Jak możesz to weź adwokata.
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez kazik4x4ale przynajmniej ujawniło się kilku świętych którzy twoje auto określili mianem zlepka, wynalazku i rzeźby. Pełno tu teraz mądrych i najmądrzejszych.
Komentarz
-
-
No ja dzisiaj miałem podobną sytuację. Gość mi wyjechał dostawczakiem z podporządkowanej (gapił się jak pizda w lewo mając mnie na pierwszeństwie z prawej) i gdyby nie baczność po tym temacie to w romku nie miałbym drzwi. Ostatecznie tylko delikatna obcierka na tylnym zderzaku, ale sam skoczyłem z drogi na trawkę (nie było chodnika). Akcja miśka włączyła myślenie
Komentarz
-
-
No i proszę nasz kolega będzie miał problemy,chcą go ukarać
Sebastian
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie ,po pewnym czasie zauważasz ,ze świni się to podoba
Jest Passat B7 Highline by sebastian7905
Była Black ELEGANCE by sebastian7905
Wczasy nad morzem - klik
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez Tomatomisiek^wro, a w swoim temacie nie wspominałeś już wcześniej o jakiś problemach z hamulcami?
Dwa ostatnie posty z tej strony i następna
A Maicroft mówił, żeby sprawdzić jak są podpięte rurki i opisywał że identyczny przypadek u niego się zdarzał, że całkowicie odpuszczało hamulce :!:
Sorry Misiek, ale teraz to już bez pierd..lenia, to twoje zaniedbanie więc nie szukaj winy po stronie babek-donosicielek, czarnego kota i piątku-13tego.
Komentarz
-
-
Stało się wtedy coś komuś? Chyba nie, co?
Ja pier*&$e co za kraj. Mało to dziennie jest takich "wycieczek"? Każde przejechane czerwone na przejściu to powinien być przy tym kryminał bo jakie tam dopiero zagrożenie katastrofą w ruchu lądowym. Nic się nie stało i o co tyle hałasu. Poprowadzić uczciwie i szybko te sprawy gdzie rzeczywiście są szkody na mieniu czy zdrowiu. Pieprzony polski cyrk, takimi gównami zawalone są sądy a poważne tematy muszą czekać na swoją kolej miesiącami. Prawdziwi debile/mordercy chodzą wolno a tu miałeś człowieku pecha bo była kamera i teraz każdy chce się wykazać. Pierdolony kraj...mówiłem to już?
Misiek wiem, ze nie jest Ci do śmiechu ale tylko Pana Stanisława (jak w Misiu :winktu brak....współczuję.
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez westwi78Alonzo_, no ale jak misiek wiedział o tym od lutego, to trochę się robi słabo.
Bo jak na razie cyrk jest a chyba nikt nie wie z tych klaunów że było zaniedbanie.
A co do samej sprawy hamulców...to co mam napisać? Dupa dana na całej linii. Chujowo wyszło i to bardzo. Tylko ciesz się Misiek, ze się tam skończyło. Bo jak był już ten problem i jest diagnoza to zaniedbać tak ważny temat zwłaszcza przy takich modach w kierunku mocy...ech. Tu krytyka się należy i nie ma o czym gadać.
Ale jestem więcej niż przekonany (i dlatego nie pastwię się), że Misiek po tej lekcji odrobi już wszystkie zadania domowe - na pewno to zaległe i bardziej odpowiedzialny/przewrażliwiony będzie na przyszłość.
Obawiam się, że zaraz ktoś "uczciwy" gdzieś napisze/doniesie ten fakt rozdmucha i będzie dopiero jazda. Może i nawet ktoś z forum jak widać po wpisach.
Komentarz
-
-
To i ja dodam coś od siebie, skrzyżowanie 2 x 2 pasy, auta jadą bok w bok, w pewnym momencie na mój lewy pas skręca tir, któremu nie spodobało się, że autobus za skrzyżowaniem ma przystanek i musi tam się zatrzymać, tir więc nie wiele myśląc po prosto z prawego zmienił pas na lewy nie pozostawiając mi wyboru, ręczny i wykonałem manewr zawracania na pustym przejściu dla pieszych w innym wypadku byłbym tostem przez niego zgniecionym, po nawrocie niestety ogień bo auta zaczęły nadjeżdżać z przeciwnego kierunku bo znalazłem się na przeciwnym pasie - dobrze że Octa miała moc, dojechałem gościa podyskutowaliśmy sobie na tyle, żę sk..**** chciał mnie rozjechać potem tym tirem, ale ostatecznie zgrzeczniał Pan ..... tak więc misiek^wro, ważne i najważniejsze że nikomu nic się nie stało.
Swoją drogą jechałem kiedyś matizem i na prawdę nikt mi nie wierzy i do dziś, nawet osoba z którą jechałem, że hamulec nie działał, wrzuciłem migacz i pod prąd wjechałem bo inaczej byłoby uuuuuu - do dziś jestem przekonany, że hamulec NIE ZADZIAŁAŁ, bo z tej małej prędkości jaką miałem, nawet nie stresowałem się prędkością czy odległością dopiero kiedy wdusiłem pedał hamulca zaczęły się problemy i zaczęło brakować czasu.
Ja cię misiek^wro, rozumiem
Komentarz
-
-
macherstudio
wielu z nas miało różne przypadki ale nie chodzi o to by się licytować.
To że Miśkowi w tym konkretnym momencie odmówiły współpracy hamulce to jest najmniej ważne już teraz tutaj.
Problem jest w tym, że to się wczęsniej zdarzyło i nic z tym nie zrobił. A tak naprawdę problem jest w tym, że jak się tak wylewnie wszystko pisze na forum ze szczegółami to to już w necie zostaje i potem - jak w tym przypadku - można to wywlec i świadczy to przeciwko nam. Bo mógł to nasz kolega skonsultować sobie na tel, , a przede wszystkim było to wtedy ogarnąć skoro już się tym pochwalił. No taka smutna prawda. Chwalimy się, ludziska czytają, piszą, mówią o nas - jest miło dopóty jest dobrze....
Jaki z tego wniosek...ostrożnie i rozważnie o sobie, swoich autach Panowie i Panie :szeroki_usmiech :wink:
Komentarz
-
-
Ja w tym temacie powiem tyle. Nie życzę nikomu żeby spotkała go sytuacja że wciska hample a ich nie ma.. sam miałem i wiem że człowiek wtedy zaczyna kombinować na szybko, dla Miśka ode mnie szacun za opanowanie i umiejętne wyjście z sytacji, a dla niektórych "kolegów" z forum którzy życzliwie jadą po Miśku na stronach typu onet,interia itp i tu pasowało by użyć kilku mocnych niecenzuralnych słów. Po ch*j tak pisać co kto gdzie? Efekt będzie taki że doj**ią mu jeszcze bardziej niż ma..
Pozdro dla "życzliwych""Byli to ludzie, których łączyło coś więcej niż tylko wspólna gra w piłkę. Dla których honor i obrona barw klubowych nie były pustymi pojęciami."
"Możemy działać na zasadach demokratycznych ale rację będę miał Zawsze Ja"- Hubert Jerzy Wagner(1941-2002)
www.zoltar.bielsko.pl
Komentarz
-
-
Przepraszam ale musiałem po lekturze całości - gdyby "tam" na poboczu / chodniku byli ludzie odruchem jest, a nie wolą człowieka, że się ich omija, więc mówienie w stylu, "a gdyby tu był teren zabudowany i akurat przez ulicę przechodziła ...." z czymś niedorzecznym mi się kojarzy, więc przestańcie co to niektórzy wypowiadać, się że miał szczęście, że ich tam nie było - pod kątem procesowym - szczęście - !!!
[ Dodano: Pon 04 Sie, 14 13:51 ]
Alonzo_, a potem jest kwiatek na otomoto czarna octavia bezwypadkowa 100% gwarancja ..... bo sprzedający uważał na to co pisze, a właściwie uważał co pisze - dla wtajemniczonych wiadomo o co chodzi.
Moim zdaniem dochodzi do dmuchania balonu, nie jest ważne co było w aucie uszkodzone, kiedyś tam, w przeszłości, miało przegląd, ważne badania w chwili zdarzenia (zakładam że tak) - no to znaczy się było do ruchu dopuszczone i dajcie już spokój z dywagacjami, a jeśli była awaria w chwili zdarzenia to mamy do czynienia z wypadkiem losowym, które niestety "chodzi po ludziach" a może lepiej powiedzieć "po autach" i to będzie przedmiotem oceny biegłego - jeśli w ogóle do niej dojdzie.
Może to smutne, ale gdyby skończyło się na parkowaniu synchronicznym bez manewru, byłoby po mandacie karnie po sprawie medycznie - nie wiadomo - więc bilans i tak na plus dla uczestników ruchu pieszego i zmotoryzowanego.
[ Dodano: Pon 04 Sie, 14 14:17 ]
cyt.:"(...)To jednak nie koniec – mężczyzna w tym samym miejscu i czasie kontynuując jazdę wjechał na chodnik, co doprowadziło do stworzenia bezpośredniego zagrożenia dla znajdujących się tam osób pieszych.(...)"
Źródło: http://www.dolnoslaska.policja.gov.p...li-mu-pra.html
Moim zdaniem - zainteresowany - ma podstawy co najmniej do sprostowania ww. publikacji !
Komentarz
-
-
macherstudio, tylko czy awaria/zdarzeniem losowym mozna nazwac nieprawidlowe podlaczenie (uproscijmy) hamulcy?
To tak jak w Bedzie Pan zadowolony na tvn turbo, gdzie usterkabyly zamienione miejscami przewody podcisnienia. Jedzie kolo do warsztatu i mkwi Panie dzialalo, a teraz nie dziala.obecnie Mazda 6 GL 2.5 Pb AT
wcześniej O1 1.9 TDI AGR & O2 2.0 TDI BKD
Markizy tarasowe, balkonowe, koszowe, rolety wewnętrzne -> www.x-mark.pl
Komentarz
-
Komentarz