Zamieszczone przez hubert78

niedawno mialem fajnego delikwenta
gosc stanal na srodkowym pasie w miejscu, bo..........
musial koniecznie zjechac na akurat ta stacje benzynowa!
a prawy pas byl zajety
wiec, gosc stanal sobie na srodku, zaraz po przejechaniu skrzyzowania (to w okolicach dzwigowej i polczynskiej wlasnie bylo), poczekal spokojnie az sie zapali czerwone za nim, prawy pas sie zwolni i zjechal sobie spokojnie :twisted:
nie musze wspominac, ze jechalem za nim?

pamietam swoje zaskoczenie, pasy obok ruszaja, samochod przede mna ma pusto, wiec ja tez daje w pedal, a tu nagle gosc staje - wrazenie niezapomniane

mialem za to ponadplanowy masaz stopy i info, ze abs jeszcze dziala

Komentarz