Witajcie
Od jakiegoś czasu wskazówka obrotomierza po zgaszeniu silnika nie opada do końca,a co więcej nawet się podnosi i teraz zatrzymuję się na około 1300 obr.początkowo było to 600 i co jakiś czas zmienia położenie. Po odpaleniu pokazuję około 2 tys obrotów. Co mam z tym fantem zrobić?
Prześledziłem trochę tematów o obrotomierzach ale to głównie było że nic nie pokazują,ale nie trafiłem na taki przypadek.Może źle szukałem a może nikt tak nie miał. Fakt faktem proszę o pomoc
Jeśli masz zdolności manualne, to poszukaj jak się rozbiera zegary i sprawdź, czy się coś obluzowało
To pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy :wink:
Sytuacja wygląda następująco:
wyjąłem zegary, paluchem przesunąłem wskazówkę obrotomierza na jej miejsce. Nie wiem czy są jakieś konsekwencje takiego swobodnego przesuwania wskazówki ale póki co jest ok.
Tylko pytanie czy coś za łatwo mi nie poszło?
Jak ją tylko przesunąłeś, to może być za mało.
Jak już wyjąłeś zegarki, to obejrzałeś resztę, w sensie lutów - czy wyglądają ok, nie ma pęknięć, albo wskazówka była luźna czy coś podobnego?
Wracam do tematu.
Po przesunięciu samej wskazówki dobrze było około 1.5 tygodnia.
Wyjąłem więc ponownie zegary,rozmontowałem i poszedłem do znajomego elektryka,który poprawił wszystkie luty które wymagały poprawy. Jednak to też pomogło na jakieś 2 tygodnie i wskazówka podnosi się znowu.
Pojadę chyba i podepnę ją do kompa.
A skąd w ogóle bierze sygnał do obrotomierza?
Komentarz