2 lata temu dałem swoją 01 do ozonowania do warsztatu - dobrze mi znanego i fachowego. Ozonowanie nastapiło po prawie 3 letnim czasie nieodkażania układu wentylacyjnego.
Rezultat bardzo dobry. Czułem zapach chemi przez około 2 tygodnie. Dało się to wywietrzyć. Szmaty nie czułem przez kolejny rok użytkowania.
Obecnie w O2FL po 1 roku i 3 miesiącach - od nowości - problemu też nie uświadczyłem ale w wiekszości przypadków klime wyłączam kilka minut przed wyłączeniem auta. Jak się poruszam po mieście klima tylko schładza mi kabine i wyłaćzam ją - względnie co jakiś czas ją uruchamiam.
5 lat temu w Vectrze 2 czyściłem układ wentylacyjny pianką, którą używał serwis Toyoty w Szczecinie i musioałem jechać do elektryka bo troche pianki mi wyciekło i poszło na przekaźniki które sie poprzepalały po uruchomieniu auta.
Rezultat bardzo dobry. Czułem zapach chemi przez około 2 tygodnie. Dało się to wywietrzyć. Szmaty nie czułem przez kolejny rok użytkowania.
Obecnie w O2FL po 1 roku i 3 miesiącach - od nowości - problemu też nie uświadczyłem ale w wiekszości przypadków klime wyłączam kilka minut przed wyłączeniem auta. Jak się poruszam po mieście klima tylko schładza mi kabine i wyłaćzam ją - względnie co jakiś czas ją uruchamiam.
5 lat temu w Vectrze 2 czyściłem układ wentylacyjny pianką, którą używał serwis Toyoty w Szczecinie i musioałem jechać do elektryka bo troche pianki mi wyciekło i poszło na przekaźniki które sie poprzepalały po uruchomieniu auta.
Komentarz