wiem ze tematy olejowe były tłuczone pewnie z tysiac razy;p ale powiedzcie mi co uwazacie na temat stosowania Motula xcessa w zimie przy duzych mrozach? wg parametrów motul zachwuje sie normalnie przy temp bodajze -30st a mobil ma o 5 st wiecej? czy to oznacza ze w zimie przy np -38 bedzie problem z rozruchem? cos mi sie w to nie chce wierzyc bo w silniku i tak bedzie "cieplej" ale wypowiedzcie sie na ten temat - czy stosowanie oleju motul nie wpłynie zle na silnik w zimie przy duzych mrozach? bo ja mam zalanego motula;d;d;d a z tego co wiem lepiej sie on zachowuje przy wiekszych temp silnika przy duzych obrotach
wg parametrów motul zachwuje sie normalnie przy temp bodajze -30st a mobil ma o 5 st wiecej? czy to oznacza ze w zimie przy np -38 bedzie problem z rozruchem? cos mi sie w to nie chce wierzyc bo w silniku i tak bedzie "cieplej"
W momencie rozruchu np. o poranku to raczej w silniku nie bedzie cieplej, wiec oznacza to ze olej wolniej sie do niego dostanie przy tej temperaturze -38 stopni, czyli przez dluzszy moment niz w przypadku mobila silnik bedzie narazony na tarcie. Ale moge sie mylic
W naszej strefie klimatycznej temperatura zima raczej nie spada az tak bardzo, wiec raczej nie masz sie czym martwic. Jedynie pamietac zeby nie wciskac od razu gazu w podloge i wszystko powinno byc ok.
No a jesli by juz spadla do -38 stopni to male ognisko pod miska olejowa zalatwi sprawe
[ Dodano: Czw 25 Paź, 07 21:20 ]
tylko ciekawi mnie jedno? teraz sprawdzalem mobila castrola i oni daja nawet tem płynięcia -52 st. czemu motul ma tak slabo? albo reszta naciąga parametry albo cholercia wie co. moze to jest tak samo jak z żyłkami na ryby - jeden producent napisze ze zylka 0.20 ma 5kg wytrzymalosci a drugi 3kg - ale ten drugi jest 100% pewniakiem;p
Komentarz