zwiększanie obrotów na biegu jałowym

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Dolce
    odpowiedział(a)
    Czy to jest jakaś nowa wersja programu, uwzględniająca inne korekty temperatury? Czy chodzi o zmian korekt temperatury gazu czy reduktora (czyli w zasadzie cieczy)?
    Jeśli autko śmiga od 25 stopni i Ci to pasuje to super, lpg jest po to, żeby oszczędzać.
    Zastanawiam się jedynie czy tym opisie z linku powyżej nie ma nieco prawdy i suma sumarum na jedno nie wyjdzie z oszczędnościami...
    Chuk wie

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Dolce Zobacz wpis
    Paweł zoptymalizował jeszcze korekty dla temperatury gazu
    Zrobiliśmy test jego programem startu na zimnym i wysłał mi korekty do temperatury startu 25 stopni. Startuje bez mrugnięcia okiem.

    Obrotów u mnie nie da sie zmienić na chodzącym aucie.

    Jest już kilka aut ustawionych przez Pawła z temperaturą 25 stopni i wszystko gra. Nasze skody sie szybko nagrzewają więc nie powinno być problemów. Swojej siostrze ustawił 1,5 roku temu start na 20 stopni i działa bezbłędnie.
    Przetestuję to u siebie, Wojtenio z Forum OCP tez tak ustawił i jest mega zadowolony.
    Teraz jechałem do Przemyśla i nagrałem Mu całą drogę na LPG i na PB żeby rzucił okiem.

    Zostaw komentarz:


  • Dolce
    odpowiedział(a)
    Dzięki, z tą poduszką to jest jakiś trop. Poprzedni właściciel chyba lubił dość szybko startować więc jest prawdopodobne, że poduszka dostała popalić.
    Z mechaniką mam nieco na bakier (wolę elektronikę). Czy tą poduszkę widać po otwarciu maski, w którym miejscu jej szukać? Czy to ten element:
    http://allegro.pl/oe-vag-poduszka-si...842377985.html
    Przemek, o co chodzi z tymi korektami temperaturowymi? One są już przecież obliczone ze wzoru i w programie Pawła widoczne w zakładce "Korekty". Tam są korekty temperaturowe dla reduktora (można je ustawić na domyśle lub optymalne - czyli takie jak sugeruje Paweł) oraz gazu.
    Być może Paweł zoptymalizował jeszcze korekty dla temperatury gazu. Czy o to chodzi?
    Czyli chcesz ustawić temperaturę przełączania na gaz przy 25 stopniach wody?
    Ja mam ustawione na 32 stopnie i niżej raczej nie zejdę. Już po ok. 1,5km przy obecnych temperaturach na zewnątrz przełącza mi auto na gaz więc nie ma co już lepiej szukać. Czytałem, że obniżanie temperatury załączania poniżej 40 stopni powoduje szybsze zabrudzenie reduktora, nie wiem na ile to jest prawda ale w poprzednim aucie miałem ustawione na 40 stopni i reduktor wytrzymywał naprawdę duże przebiegi. Tu masz w opisie o tej zbyt niskiej temperaturze przłączania:
    Ostatnio edytowany przez Dolce; 45225.

    Zostaw komentarz:


  • *specu*
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Dolce Zobacz wpis
    Mimo wszystko również uważam, że wymiana uszczelek pomoże tyle co zmarłemu kadzidło. Może jednak się mylę.
    Ten silnik to stara konstrukcja a skoda ma prymitywne i twarde zawieszenie więc wszystko się przenosi na budę.
    Po podwyższeniu obrotów spalanie będzie znikomo wyższe ale to będzie wynikało właśnie z podniesienia obrotów a nie z faktu, że porobiły się jakieś "czary mary". Tu tragedii raczej nie planuję.
    Tak naprawdę to chodzi o to, by ustawienie było jak najbardziej harmonijnie. Dla mnie oznacza to tyle, że podczas gwałtownego wciśnięcia pedału gazu silnik będzie od razu wskakiwał na obroty, że akumulator będzie miał dobre ładowanie na biegu jałowym (akurat mam wsadzony dość duży więc to dla mnie istotne).
    Na razie ustawiłem obroty na 800 (wartość 145) i pojeżdżę jakiś czas. Potem zejdę na 750 i zobaczę różnicę. Mniejszych obrotów niż 750 nie przewiduję. Chyba, że coś się będzie pierdzieliło, to wrócę do ustawień fabrycznych.
    Tak przy okazji spytam odnośnie innej kwestii. Czy też macie w swoich skodach taką przypadłość, że podczas włączani 2 biegu, gdy puszcza się pedał sprzęgła - szczególnie podczas skrętu słychać i czuć puknięcie? Jakby jakieś luzy w przeniesieniu napędu choć myślę, że to może być od sprzęgła. To dość wnerwiające i ciężko mi się do tego przyzwyczaić. Do tego mam też taki odgłos zgniatanej puszki po piwie (ale nie wiem czy to ta sama dolegliwość co puknięcie).
    Już wolę te niskie obroty z trzęsącą się budą. Auto ma przebieg 136 tys.
    Obstawiam poduszkę silnika od strony lewej przy skrzyni wbij luz ,zaciagnij ręczny otwórz maskę i pomachaj silnikiem zobacz czy niema za dużego luzu . Ja wymieniłem poduszkę już przy 60 tyś. I teraz mam ciszę a tak stukalo i pierdzialo przy puszczaniu sprzęgła podczas jazdy na małych biegach podczas zmiany i przy hamowaniu silnikiem wtedy ona ma dość duże obciążenia.

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Tomek zerknę do siebie na te objawy "pykania i puszki". Ja mam 166 000km.
    Dziś będę wprowadzał korekty temperaturowe do startu LPG na 25 stopni, które Paweł mi wysłał więc popatrzę. Póki co nic nie słyszałem z takich objawów.

    Zostaw komentarz:


  • Dolce
    odpowiedział(a)
    Mimo wszystko również uważam, że wymiana uszczelek pomoże tyle co zmarłemu kadzidło. Może jednak się mylę.
    Ten silnik to stara konstrukcja a skoda ma prymitywne i twarde zawieszenie więc wszystko się przenosi na budę.
    Po podwyższeniu obrotów spalanie będzie znikomo wyższe ale to będzie wynikało właśnie z podniesienia obrotów a nie z faktu, że porobiły się jakieś "czary mary". Tu tragedii raczej nie planuję.
    Tak naprawdę to chodzi o to, by ustawienie było jak najbardziej harmonijnie. Dla mnie oznacza to tyle, że podczas gwałtownego wciśnięcia pedału gazu silnik będzie od razu wskakiwał na obroty, że akumulator będzie miał dobre ładowanie na biegu jałowym (akurat mam wsadzony dość duży więc to dla mnie istotne).
    Na razie ustawiłem obroty na 800 (wartość 145) i pojeżdżę jakiś czas. Potem zejdę na 750 i zobaczę różnicę. Mniejszych obrotów niż 750 nie przewiduję. Chyba, że coś się będzie pierdzieliło, to wrócę do ustawień fabrycznych.
    Tak przy okazji spytam odnośnie innej kwestii. Czy też macie w swoich skodach taką przypadłość, że podczas włączani 2 biegu, gdy puszcza się pedał sprzęgła - szczególnie podczas skrętu słychać i czuć puknięcie? Jakby jakieś luzy w przeniesieniu napędu choć myślę, że to może być od sprzęgła. To dość wnerwiające i ciężko mi się do tego przyzwyczaić. Do tego mam też taki odgłos zgniatanej puszki po piwie (ale nie wiem czy to ta sama dolegliwość co puknięcie).
    Już wolę te niskie obroty z trzęsącą się budą. Auto ma przebieg 136 tys.
    Ostatnio edytowany przez Dolce; 45225.

    Zostaw komentarz:


  • *specu*
    odpowiedział(a)
    Ja mam nalatane 84000 i też obroty stoją w miejscu a silnik na jałowym czasami telepnie dodam że wymiana uszczelek (oryginały zielone) przy zmianie świec nic nie pomogła, telepanie od początku jest mniej odczuwalne na gazie. Moim zdaniem te drgania silnika na jałowym to wina wtrysków Pb a nie uszczelnienia.
    A odnośnie tych zmian obrotów to jak wygląda teraz spalanie jest takie samo czy się zmieniło?
    Ostatnio edytowany przez *specu*; 27515.

    Zostaw komentarz:


  • Dolce
    odpowiedział(a)
    Jak będę zmieniał wtryski to wówczas będę zapewne zdejmował kolektor i uszczelki też zostaną wymienione. Póki co to biedy wielkiej nie ma i szkoda kasy na zbytnie dogadzanie sobie
    Jak podwyższysz obroty to daj znać czy zauważyłeś jakieś zmiany w reagowaniu silnika podczas przyspieszania no i ogólnie czy jeździ się tak samo jak przy ustawieniach na wartości "fabrycznej" = 128.
    Jak pisałem wcześniej, mam wrażenie, że silnik inaczej "bierze". Nie wiem czy to możliwe ale w moim odczuciu auto przyspiesza inaczej (co nie znaczy gorzej).
    Ostatnio edytowany przez Dolce; 45225.

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Tomek z tym telepaniem to czeka nas wymiana uszczelek kolektora niestety, mam to samo.
    Jak się auto zagrzeje to na wolnych obrotach wskazówka stoi nieruchomo ale czuć delirkę czasami.
    Mam nalatane 166 kkm więc uszczelki mam pewnie już zbyt twarde i puszczają.
    W O1 Akl wymieniałem te uszczelki i powiem że jak zobaczyłem te stare to mnie zatkało. Te przy bloku były twarde jak skała, z powodu wysokiej temperatury.

    Zostaw komentarz:


  • Dolce
    odpowiedział(a)
    Dokładnie tak jest - producent obniżył obroty biegu jałowego ze względu na spełnienie norm emisji spalin.
    Spróbowałem opisanym przez Ciebie sposobem zwiększyć obroty i się udało. Faktycznie maksymalnie można ustawić wartość 148 co odpowiada ok. 830rpm.
    Po przejechaniu kilkuset metrów obroty spadły na 650 ale potem coś w silniku "beknęło" i ustawiły się ponownie na wartość 830. Jednocześnie podczas jazdy "na luzie", obroty również są relatywnie podwyższone i ustawiają się nieco powyżej 1000rpm.
    Mam póki co mieszane uczucia. Nadal trzęsie mi budą choć mniej, szczególnie na gazie. Natomiast podczas jazdy zauważyłem, że kilka razy mi silnik "kopnął", jakby gwałtownie podwyższył obroty. Jednak nie jestem pewny czy akurat jest związane z podwyższeniem obrotów, teoretycznie nie powinno mieć to żadnego znaczenia. Dodatkowo - przy niższych obrotach ("fabryczych"), po gwałtownym dodaniu gazu na 2 biegu auto dostawało "kopa" od dołu (na ile ten silnik może dać kopa ), teraz jest jakby bardziej wyważone.
    To nie jest może jakoś samo w sobie istotne, po prostu mam wrażenie, że wraz ze zmianą parametrów biegu jałowego, zmieniło się ogólne reagowanie silnika na pedał gazu.
    Napiszcie czy coś podobnego zauważyliście?

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Jutro zagrzeję wóz i będę sprawdzał bo dziś padam na twarz.
    Przetestujemy :-))

    Zostaw komentarz:


  • obrus
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez georgg Zobacz wpis
    Widziałem gdzieś film jak to robili na uruchomionym silniku testując obroty na żywo. Próbowałeś tak też??.
    Próbowałem, ale bezskutecznie, dopiero w necie znalazłem opis, że trzeba to zrobić przy zgaszonym silniku.

    Zostaw komentarz:


  • obrus
    odpowiedział(a)
    Wracając do zwiększania obrotów... Miesiąc temu moja skoda przechodziła badania techniczne. Analiza spalin - zarówno na benzynie jak i gazie nie podobała się diagnoście. Niby auto nie było nagrzane - i to jako powód uznaliśmy zły wynik, ale tak myślę, że producent chyba dlatego obniża obroty silnika tak nisko.

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Dzięki kolego.
    Tez byłem sprawdzić czy w ogóle się połączę z modułem i mam tak samo jak u Ciebie, kodu nie potrzeba. Nie zmieniałem wartości tylko zerknąłem bo auto zimne i nie chciało mi się jeździć i grzać do temperatury roboczej. Jutro zerknę jak żona wróci nagrzanym z pracy czy mam możliwość korekty obrotów.

    Widziałem gdzieś film jak to robili na uruchomionym silniku testując obroty na żywo. Próbowałeś tak też??

    Zostaw komentarz:


  • georgg
    odpowiedział(a)
    obrus dzięki za zdjęcia. Tak właśnie robiłem i u mnie się nie dało.

    Zostaw komentarz:


  • obrus
    odpowiedział(a)
    Przepraszam, że to fotki, ale żona chciała pity robić a ja Jej laptopa zabrałem.

    Zostaw komentarz:


  • obrus
    odpowiedział(a)
    Więc tak, poszedłem przed chwilą do auta i podłączyłem VCDS 12.12: silnik - adaptacje - kanał 1 lub z rozwijanej listy wybrać idle speed adjustment. Ustawienia zmieniamy przy wyłączonym silniku. Wartość 140 u mnie odpowiadała prędkości około 750 rpm, 148 - ok. 830. Więcej się nie dało. Standardowa wartość to 128.
    Załączone pliki

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Wieczorem jak wrócę to pójdę spróbować i dam znać.

    Zostaw komentarz:


  • georgg
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Przemek_i Zobacz wpis
    Ja mam 15 z kawałkiem kabel. Jak Kolega napisze krok po kroku to zobaczę u siebie.
    Wchodziłem w ENGINE - Adaptacje i tam szukałem coś takiego Idle Speed Adjustment. tam powinna być cyfra 128, którą powinno się chyba zmienić. U mnie niestety się nie dało.
    Ostatnio edytowany przez georgg; 28340.

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Ja mam 15 z kawałkiem kabel. Jak Kolega napisze krok po kroku to zobaczę u siebie.

    Zostaw komentarz:


  • georgg
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez obrus Zobacz wpis
    Wracając do tematu, mnie się jesienią udało zmienić obroty jałowe w O2 tour bez podawania kodu.
    A to ciekawostka. U mnie nie da się nic zrobić bez podania kodu, którego nie znam. Tylko ja mam kabel 17,1.

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Napisz jak? Gdzie po kolei wchodziłeś i co wpisywałeś.
    Jak wrócę z pracy od razu idę to zrobić :-)

    Zostaw komentarz:


  • obrus
    odpowiedział(a)
    No tak, jak w opisie.

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    I zrobiłeś to w BSE????????????

    Zostaw komentarz:


  • obrus
    odpowiedział(a)
    Wracając do tematu, mnie się jesienią udało zmienić obroty jałowe w O2 tour bez podawania kodu. VCDS 12.12. Z wartości domyślnej w okienku 128 na max (chyba) 140, co dało blisko 1000 obrotów na minutę. Niestety kasując korekty długoterminowe obroty wróciły do domyślnych.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...