Miałem wymieniać po tych 2000km ale się wstrzymałem do 10 tys. km i będę się trzymał takiego wariantu wymiany. Zalałem Millers'a 5W40.
TSI-pierwsza wymiana oleju
Zwiń
X
-
Dziś zmieniałem koła z zimowych na letnie, przy okazji ASO sprawdzało poziom oleju:
ASO zrobiło dolewkę 0,5l (po ok 5kkm). W sumie po przejechaniu 11kkm (od nowości) całkowita dolewka to 1 litr oleju; Wychodzi , że przy ok 15kkm to będę miał już
w ok 38 % oleju wymienionego niejako "w biegu"(bo tyle on pali tego oleju, że trzeba dolewać :shock: - kupując tsi nie sądziłem, że kupiłem diesla
)
Wymiana oleju, to też zawsze wymiana filtrów, robocizna (olej można mieć "swój"
więc nieco taniej jak kupowany w ASO)... generalnie są to koszty.
Ja się zdecydowałem, że wymienię po przekroczeniu 20 kkm -tj. jak zaleca serwis.
W sumie trudno podać mi argumenty: przyjmuję, że producent faktycznie wie, że ten syntetyk jest na tyle trwały i wytrzyma tyle co podają.
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez olgaDziś zmieniałem koła z zimowych na letnie, przy okazji ASO sprawdzało poziom oleju:
ASO zrobiło dolewkę 0,5l (po ok 5kkm). W sumie po przejechaniu 11kkm (od nowości) całkowita dolewka to 1 litr oleju; Wychodzi , że przy ok 15kkm to będę miał już
w ok 38 % oleju wymienionego niejako "w biegu"(bo tyle on pali tego oleju, że trzeba dolewać :shock: - kupując tsi nie sądziłem, że kupiłem diesla
)
Wymiana oleju, to też zawsze wymiana filtrów, robocizna (olej można mieć "swój"
więc nieco taniej jak kupowany w ASO)... generalnie są to koszty.
Ja się zdecydowałem, że wymienię po przekroczeniu 20 kkm -tj. jak zaleca serwis.
W sumie trudno podać mi argumenty: przyjmuję, że producent faktycznie wie, że ten syntetyk jest na tyle trwały i wytrzyma tyle co podają.
Komentarz
-
-
ruwado, Myslę, że leją dobry olej. Taki koncern ma olej w cenie super promocyjnej, więc nie będzie oszczędzał zalewając olejem klasy Lotos zamiast Castrola. Chociaż uważam, że oba oleje bardzo mało różni. Ostatnio rozmawiałem z kolegą z 15 letnim doświadczeniem w olejach i mówił mi, że lanie olejów w ASO z tzw. beczki to głupota, że jak ma się tak robić, to lepiej zalać tańszym olejem np. Lotosem z kanisterka 4-5 L.Dlatego kupuje swój olej i jadę na przegląd za 2 tygodnie.
Była O1 jest F2.
Komentarz
-
-
Ja będę wymieniał co 15 tysięcy w 1.8. Jeszcze tylko obczaję kwestię olejów. Za dużo się nasłuchałem od zaufanego mechanika co się dzieje z autami na long life. Sam miałem auto, które wyjechało ze specyfikacją long life, ale Niemiec wymieniał co 15 tysięcy. Wynik? 90% auto miała wytarte wałki rozrządu a mój miał minimalne ślady (i nie mówię tu o 2.5 tdi). Olej nie jest kosmicznie drogi a pojeździc planuję parę dobrych lat.Biały działkowóz
Komentarz
-
-
Himenek
w ASO mi powiedzieli, że to ponoć normalne dla tsi, że ciągnie olej i że dopuszczalna norma w l/kkm jest wyższa niż zużycie oleju w moim egzemplarzu silnika tsi (dla mnie to było swego rodzaju zaskoczenie i ,,nowinka techniczna", stąd sobie zażartowałem na forum, że kupiłem diesla, bo spala olej) -- mój wpis raczej daleki jest od ocen aut z silnikiem typu diesela
ruwado
wymiana nie równa się dolewka -- pełna zgoda !!!
ja tylko chciałem zwrócić uwagę na to, że dolewki
chyba są (??? :?: ) ,,formą odświeżenia'' oleju i być może (??? :?: ) może to stanowić pewien argument za tym aby nie przyśpieszać wymiany oleju (której nie kwestionuję)
Tak przy okazji pytanie (może ktoś wie) : olej się zużywa, bo
(1) termiczne obciążenie degraduje jego własności smarne
(2) rośnie stężenie osadu - tj. tej jego części, której nie wychwytują filtry
(3) inne zjawiska ???
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez MaliniakProducent pisze o 30k to tak bede wymienial, ewentualnie czekal na info z kompa. Jest gwarancja, a producent nie bedzie strzelal sobie w stope przeginaniem z przebiegiem, przy ktorym nalezy olej wymienic. Powyzsze praktyki to moze jak ktos kupuje auto na 20 lat.Cała Polska woła z nami wyp...dalać z uchodźcami.
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez MaliniakProducent pisze o 30k to tak bede wymienial, ewentualnie czekal na info z kompa. Jest gwarancja, a producent nie bedzie strzelal sobie w stope przeginaniem z przebiegiem, przy ktorym nalezy olej wymienic. Powyzsze praktyki to moze jak ktos kupuje auto na 20 lat.
Tak na prawdę to oszczędności
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez paweł2Jak auto będziesz trzymał max 4-5lat(okolice 100kkm) to może rzeczywiście Ciebie to nie obchodzić co będzie dalej,ale kolejny właściciel to już może nie mieć tyle szczęścia :wink:
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez antekZamieszczone przez Chris11Kupować auto z myślą o przyszłym właścicielu...
Inna sprawa, że naprawdę życzę wszystkim, żeby kupowali auta od ludzi, którzy traktują samochód tak, jak ja.
Komentarz
-
-
Można krótko podsumować - każdy robi jak chce
Zresztą temat "wymieniać/nie wymieniać*" dotyczy nie tylko oleju, ale i filtrów, opon (sezonowe vs. całoroczne), rozrządu (w przypadku tzw. bezobsługowych), geometrii, itd.
Albo wyznaje się podejście ekonomiczne, albo resursowe. Które lepsze? Zależy jaki mamy cel.
* - prędzej, niż przewiduje producent.
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez Kapitan Snuja... Za dużo się nasłuchałem od zaufanego mechanika co się dzieje z autami na long life. Sam miałem auto, które wyjechało ze specyfikacją long life, ale Niemiec wymieniał co 15 tysięcy. Wynik? 90% auto miała wytarte wałki rozrządu a mój miał minimalne ślady (i nie mówię tu o 2.5 tdi). Olej nie jest kosmicznie drogi a pojeździc planuję parę dobrych lat.
np. porównywałeś auta o podobnym sposobie eksploatacji (np. przebieg (jaki?)) za wyjątkiem strategii wymiany oleju? (tak się domyślam, że miałeś auto odkupione od Niemca; a to 90% dotyczyło jakiegoś innego auta nie tego Niemca, bo nie Twojego)
Z jednej strony
ASO może budzić dozę podejrzliwości (nakrętki na koła w ASO 15 zł za sztukę, gdzie indziej 6zł za sztukę, felgi w ASO 340zl, te same gdzie indziej 190zł, ...)
Oficjalnie ASO twierdzi, że wymiana co 30kkm (lub co dwa lata) się sprawdza w praktyce
(nie wywołuje to nadmiarowego zużycia silnika)
Te 4 stówy (bo raczej trzy to za mało, a na pewno nie są to dwie) może i można odżałować
dla świętego spokoju (decyzja poprzez grę na emocjach), ale gdzie leży prawda?
skoro są, jak pisze Kpt. Snuja, takie obserwacje, to VW no musi o tym wiedzieć, a wtedy jego ASO-e sobie ,,pogrywają'' z klientami dla wyższego zarobku na wymianie części
albo jest silne ,,lobby olejowe", które utrwala pogląd im wygodny
częstsza zmiana nie zaszkodzi, ale czy jest to faktycznie potrzebne ? ...
Komentarz
-
-
Żeby stwierdzić, czy to ma sens, trzeba by rozebrać dwa silniki użytkowane w jednakowych warunkach z przebiegiem minimum 50tys. km, z których w jednym pierwsza wymiana oleju nastąpiła po 2tys. km, a w drugim po 15-20tys. i ocenić, czy są jakieś różnice.
Z tego, co mi wiadomo, to jeszcze nikt się nie pokusił o taką analizę, więc to, czy jest sens wymiany po 2tys. to czyste gdybanie.
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez Kapitan SnujaJa będę wymieniał co 15 tysięcy w 1.8. Jeszcze tylko obczaję kwestię olejów. Za dużo się nasłuchałem od zaufanego mechanika co się dzieje z autami na long life. Sam miałem auto, które wyjechało ze specyfikacją long life, ale Niemiec wymieniał co 15 tysięcy. Wynik? 90% auto miała wytarte wałki rozrządu a mój miał minimalne ślady (i nie mówię tu o 2.5 tdi). Olej nie jest kosmicznie drogi a pojeździc planuję parę dobrych lat.
Nie wiem, czy to wina LL, czy to norma w aucie z takim przebiegiem?
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez olgaOficjalnie ASO twierdzi, że wymiana co 30kkm (lub co dwa lata) się sprawdza w praktyce
(nie wywołuje to nadmiarowego zużycia silnika)
Jakie bym auto nie miał,to zawsze zmieniam co 10kkm.Cała Polska woła z nami wyp...dalać z uchodźcami.
Komentarz
-
-
znalazłem taki artykuł (może coś wniesie do naszej dyskusji (?))
Czym jest LongLife? Wbrew pozorom, nie jest to typ oleju ale tryb serwisowania silnika. Jak to działa? Założenie jest takie, że możemy bez wymiany oleju przejechać 30000km lub wymieniać olej co dwa lata. Oczywiście wymaga to stosowania specjalnych olejów, które spełniają wymagania producenta silnika. Potocznie zwane są olejami LongLife. Kilka tygodni temu, taką oto opinię
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez paweł2Zamieszczone przez olgaOficjalnie ASO twierdzi, że wymiana co 30kkm (lub co dwa lata) się sprawdza w praktyce
(nie wywołuje to nadmiarowego zużycia silnika)
Jakie bym auto nie miał,to zawsze zmieniam co 10kkm.
Masz na to jakies dowody naukowe, ze powinno wymieniac sie olej czesciej niz to zalecane? Skad wiesz, ze 30k to zabojstwo dla motoru? Tu nie chodzi o zadna oszczednosc, bo kupujac auto za 100 tys. te 200zl co te 10-15k to nic i kazdy o tym wie. Zastanawia mnie tylko po co ta nadgorliwosc. Sa tutaj tacy, ktorzy "docieraja" silnik do 10k, bo wiedza lepiej niz producent, ktory zaleca zeby do pierwszego 1000 nie przekraczac pewnych obrotow, a potem ile fabryka dala. Przeciez to jest smieszne
Komentarz
-
Komentarz