Witam wszystkich forumowiczów i miłośników skody octavia
Panowie ściąga mi się auto octavia kombi II rok 2007 Dałem dyspozycję by octavka była z silnikiem i teraz tak: benzyna 2.0FSI 150KM, 1.8TSI 160KM lub 2.0TDI....Co możecie powiedzieć na temat tych silników?Jakieś małe porównanie?
Dodam, że rocznie robię ok.10tys km i dlatego nie zależy mi aż tak na dieslu :wink: pozdrawiam Artur
jak chcesz szaleć, i nie myśleć o spalaniu, to chyba dobry wybór.
Zamieszczone przez BADYL
2.0TDI
jak chcesz mieć dobre osiągi i nie martwic sie o koszty paliwa, to chyba ten. Tylko cos mi sie kołacze o jakichs wadach tych silników, ale chyba tylko z początkowego okresu produkcji. Trzeba pogrzebać i poszukać, z jakich lat kupić (albo nie) i na co sie ewentualnie nastawić (sprawdzić przed kupnem).
Dodam, że rocznie robię ok.10tys km i dlatego nie zależy mi aż tak na dieslu pozdrawiam Artur
i słusznie. Doświadczenie widać z dieslami masz (podpis), więc wiesz, że przy jeździe miejskiej różnica zużycia paliwa zwłaszcza zimą nie jest powalająca. Przy przebiegu 10kkm rocznie to wybrałbym 1.8TSI. Cisza, dynamika i pewnie cena będzie niższa niż diesla.
dzięki za uwagi Do niedawna posiadałem dieselka ford fiesta 2005 1.6TDCI 90KM bardzo fajne, dynamiczne i oszczedne autko...niemniej jednak do pracy póki co dojeżdża tylko moja żona i to tylko jakieś 6km prosta droga 2krzyżówki (bez korków). Ja chodzę autonogami (no chyba, że mnie się wybitnie nie chce :diabelski_usmiech to wtedy podwozi mnie żona :lol: )
Wczesinej posiadałem auta benzynowe (rover, colt, i fabię w kombi) powiem tak: wielkiego szału w różnicy dot. spalania nie odczułem. Ba powiem wiecej nawet w trasie różnica wychodziła jakieś 1.5litra w stosunku do diesla... Dlaczego?Ono dlatego że np. fabia była w silniku 1.2 12v 64KM i gdy w trasie prędkosc oscylowała między 90-110 to zklimą wyszło 6.1litra fiestą wyszło 4,7litra....
Gdy cisnąłem fabię spalanie potrafiło wzrosnac do 10litrów, fiesta gdy wciskałem na autostradzie do władysławowa 160km i momentami 190km spaliła mi ogólnie 8,1 litra.
Biorac pod uwagę powyższe obojętnie który silnik mi się z ww. dostanie będę zadowolny :szeroki_usmiech byleby same auto było 100% sprawne!!!!
żona i to tylko jakieś 6km prosta droga 2krzyżówki
Ja bym się tutaj zastanowił, czy silnik z turbo jest odpowiedni. Moim zdaniem nie. Przez te 6 km to się ledwo woda zagrzeje. Na twoim miejscu zastanowiłbym się nad zwykłym 1.6.
1.6 odpada...miałem diesla i wiem jak z turbiną jeździć
czyli 1,4 albo 1,8 TSI. Przy 6 kilometrowych trasach diesel to nieporozumienie. W ubiegłym roku też kupowaliśmy żonie autko do podobnej eksploatacji i jest SX4 1,6 benzyna.
Maicroft, sam wiesz, że w trasie przy normalnej jeździe to aż takich różnic w zużyciu paliwa nie ma między np. 1,8TSI a 2.0TDI. Chyba, że ktoś będzie poganiał wszystkie konie, to niestety benzynowe lubią pić.
Zamieszczone przez Maicroft
zeba brac pod uwage, co bedzie jak bedzie trzeba jezdzic wiecej niz dzis,
Jak już komuś diametralnie się zmieni, to zawsze może też zmienić i autko na bardziej dopasowane do potrzeb.
aaaaa.... mam zament w głowie :P Relaksuję się przy tv i oglądam "puchar króla" przy okazji rzuciłem okiem na posta MPIczyFSI i już nie wiem :roll: Wujek szuka mi auta-octavi w Niemczech z wymienionymi silnikami w roczniku 2007r.....generalnie cięzko znaleźć auto o tych parametrach za moją kwote (mam odłożone ok. 35tys) Chyba jednak zostanę przy pierwszej myśli i będę poszukiwał auta z mocniejszym silnikiem, które sprawi mi przyjemność z jazdy i spełni w jakims stopniu motoryzacyjne marzenie :lol:
BADYL, może poszukasz na forum ? akurat może się trafi jakaś fajna sprawdzona Octa do kupienia od jakiegoś Kolegi ?
sprawdzałem nima...
[ Dodano: Czw 21 Kwi, 11 10:48 ]
ahhh....właśnie sprawdziłem w necie na niemieckiej stronie i znalazłem idealną Octavkę Bezowa Kombi, 2.0 TDI, elegance 131tys przebiegu, rok 2007 model 2008!!! ale po podliczeniu wszytskich kosztów wyszło by mnie jakieś 40-41tyś Jak pisałem wcześniej mam przeznaczone na auto 35tys no gdybym się spiął to 39tyś bym położył, ale powyższa suma tyć za duża! :shock: Za cienki w uszach
nowy29, czytałeś opis "tras", po jakich będzie głównie jeździć? Chyba nie - przez pół roku niedogrzany silnik i wszystkie tego zjawiska negatywy (zużycie paliwa, silnika, turbiny, itd.). Jak Ci złapie temperaturę po 8km zimą to będziesz szczęśliwy, a benzynie wystarczy 3km.
Zamieszczone przez BADYL
Jeżeli trafi się fajna benzynka ze stosunkowo niewielkim przebiegiem to pewnie wezmęale poluję na 2007
i tak trzymaj. 1,9 czy 2.0 diesel do miasta to nieporozumienie.
zgadzam się z kolegą nowy29
nawet jak mało się jeździ
kolejny TDI rules bez względu na wszystko :roll: . Bez przesady - ważne nie tylko ile, ale również jakie trasy. Też jeżdżę dieslem jak widać w podpisie i wiem, że jak późną jesienią, zimą czy wczesną wiosną jeżdżę tylko po mieście to silnik mi nawet połowy temperatury roboczej nie osiąga. Załączają się dodatkowe grzałki powietrza i o zużyciu poniżej 9l/100km mogę tylko marzyć - nawet jak je wyłączę. Wystarczy przejechać 8km bez wyłączania silnika aby zużycie zaczynało spadać. A na początku topicu macie wyraźnie napisane 6km dojazdy, co dość jasno określa dominujący sposób eksploatacji. Diesel jest dobry - w trasie, a nie po mieście na krótkich odcinkach. Zresztą porozmawiamy o wyższości diesla po pierwszym poważniejszym jego remoncie - dwumasie, turbinie albo wtrysku czyli sprawach w benzynowych silnikach nieznanych . Podziwiam też fanów diesli kupujących je z DPF'ami do jazdy miejskiej - mój kolega, szef serwisu kocha takich klientów .
Zresztą porozmawiamy o wyższości diesla po pierwszym poważniejszym jego remoncie - dwumasie, turbinie albo wtrysku czyli sprawach w benzynowych silnikach nieznanych
abstinent, co najmniej tyle samo, a nawet więcej znajdziesz o dieslach.
tylko dla przykładu odpowiedź na pierwszy link http://forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=45158
Wymieniałem tylko te części, które nie występują w benzyniakach albo tak często nie padają jak w TDI (wtryski, dwumasa, turbina). Bo np. branie 1l /1000km oleju przez TDI powyżej 140km/h to przecież norma, a nie usterka :lol: A o awariach głowic głównie w pierwszych seriach 2.0TDI to już książki napisano :roll: i nie podawałem tego jako istotną wadę diesla. Zapychających się kierowniczek turbin też nie wymieniałem - a w mieście to pewna usterka. Zwracam ponownie uwagę, że jeżdżę TDI (obecnie 100kkm), przejechałem też 230kkm O1, O1 tour oraz O2 na benzynie i LPG i ok. 700kkm innymi samochodami z różnymi paliwami. Potrafię doceniać zalety jednego, drugiego i trzeciego paliwa - ale widzę też ich wady, a nie tylko ślepo twierdząc TDI nade wszystko :wink: . Niech ktoś spróbuje udowodnić ekonomiczność diesla przy trasach 6km, przebiegach 10kkm rocznie i z uwzględnieniem ceny zakupu, sprzedaży w porównaniu do 1,6MPI czy 1,4TSI - chętnie poczytam i obalę mity. O szansie trafienia na TDI 2007 z małym i prawdziwym przebiegiem to już nie piszę, a zużywa się nie tylko silnik z rosnącym przebiegiem. I żeby była pełna jasność - dla osób jeżdżących tyle co ja, tym co ja i tak jak ja, raczej polecałbym TDI (mimo pewnych wad), a nie benzynę.
Komentarz