2000 zl to kosztuje w pierwszym roku,a wydac od razu 4000 na 2 lata trzeba miec. Jak sie spreze na OII w Ambiente zeby nie jezdzic golasem Mint to i tak budzet ucierpi,a wtedy wiadomo ze kazdy dodatkowy koszt to bol)
Corter, tak jak parę osób na forum miałem przedtem O1 a teraz O2.
O1 to fajny wozik , ja przesiadłem sie z felicji , było super... , od paru miesięcy jeżdżę O2 i róznica jest naprawdę bardzo duża. pamiętaj że kupujesz wóz na, podejrzewam , ładnych parę lat . gwarantuję Ci że niezależnie od Twojej sytuacji finansowej gdy wybierzesz O1 najdalej za pół roku będziesz bardzo żałował swojego wyboru..... , miałem już parę samochodów i też różnie z kasą bywało.... , ale zawsze jakoś szło do przodu . ostatni bład jaki o mało nie popełniłem to kupno fabii zamiast O1 , też kasy nie było na octavie ale przemyślałem , panowie z salonu nakusili trochę i wziąłem O1 , całe szczęście . w sumie zmieniłem decyzje w ostatniej chwili bo poszedłem już z zaliczką na fabię naktórą już miałem wcześniej uzgodnioną cene , wyposażenie itd i wtedy sprzedawca szepną kusząco że za jakieś 7 czy 8 tyś więcej będzie już octavia w liftbacku , za 15 minut była juz w kombii a na koniec szepnął ze jest promocja na klimę i poduszki (" ICE ") . Nie zamówiłem wtedy fabii oczywiście , był to piatek , w sobotę sie troszke z tego stresu :wink: nagrzałem i jak mi sie zrobiło już tak dobrze to od razu wiedziałem że tylko octavia :diabelski_usmiech . no ale w sumie to dołożyłem ładną kase do niej , trzeba było jakies kredyty ale co by było gdybym fabie wtedy wziął :?: :twisted: - pewnie bym sie teraz na O1 przesiadł a nie na O2.
tak więc już chyba wiesz co masz kupić Corter, .... :wink:
Corter, znam ten ból. Kupowałem OII Elegance i spłukałem się do zera. Ale pożyczyłem kasę od rodziców, żeby dokupić jeszcze ubezpieczenie na drugi rok, bo doszedłem do wniosku, że zaoszczędzę na tym ok 1k PLN.
Kreske to ja moge wziac - nie problem,bo bank chetnie Meczy mnie tylko to,ze caly czas ide w gore z aspiracjami. Ale wcale sie nie wzbraniam,bo OII bardziej mi sie podoba jako auto,a wiadomo ze nowszy bedzie drozszy. Chce tylko dokladnie sie przygotowac na pozniejsze wydatki,bo zakup to nie wszystko a potem trzeba placic za ubezpieczenia itp,ktore sa wyzsze im wyzsza wartosc auta. Za Ibize place 300zl rocznie!!! Wiec jasne,ze potem pare tysi za to samo boli) Serwis takiego staruszka czasem boli,bo mechanicy nie wrozki i wymieniaja element za elementem zeby naprawic cokolwiek. W nowym aucie bedzie wiekszy komfort jesli chodzi o obsluge,bo nowe sie mniej psuje i ma gwarancje. Ale im nowsza konstrukcja tym bardziej generuje koszty po gwarancji. Dlatego staram sie przygotowac dzieki Waszej pomocy zeby miec max pojecie na co zwrocic uwage.
Czasem mysle,czy musze miec nowke skoro 1-2letnia mozna poszukac a juz po utracie wartosci za ktora ja dostane w plecy po wyjezdzie z salonu nowa sztuka.
Corter, mam O1 tdi 110km i jeździłem O2 tdi 105 km i powiem szczerze jakoś bardziej mi O2 przypadła do gustu , jest większa w środku , w O1 polecieli na łatwiznę i prostotę ale cenię to . Jeżeli miał bym kupować następny samochód napewno była by to O2
czlowieku co Ty za farmazony wypisujesz ??? :shock: wsiadz sobie do analogicznego golfa 4 w podobnej wersji i powiedz mi gdzie tu latwizna i prostota? Na tamte czasy to bylo nowoczesne auto, a na te nowoczesnym jest Golf 5 i Octa2. To ze Octa1 jest nadal sprzedawana to przez to ze jest nadal popyt, jakos golfa4 w salonach nie widze...
czlowieku co Ty za farmazony wypisujesz ??? wsiadz sobie do analogicznego golfa 4 w podobnej wersji i powiedz mi gdzie tu latwizna i prostota? Na tamte czasy to bylo nowoczesne auto, a na te nowoczesnym jest Golf 5 i Octa2. To ze Octa1 jest nadal sprzedawana to przez to ze jest nadal popyt, jakos golfa4 w salonach nie widze...
Lec ja tylko wyraziłem swoje zdanie a Ty już naskakujesz na mnie, easy... :?
Deska w O1 jest normalna bez rewelacji , nie wiem dlaczego porównujesz golfa który ma podobną deskę , VW po pierwsze miało zboczone ceny za MK IV , i bagażnij mniejszy od octy , dlatego Skoda nadrabiała.To że na Octavię jest popyt to nie oznacza że ludzie lecą na deskę :diabelski_usmiech .
Gdyby Skoda wycofała O1 z produkcji napewno byśmy jej nie widzieli na czele statystyk sprzedaży nowych samochodów
bo wyraziles je w takim sposob jakby to wczoraj Skody wypuscila O1 , nudną i prosta, a dzis wypuscila O2 super i nowowczesna. Dlatego porownalem ja z Golfem, jako z autem do ktorego mozna by ja przyrownac. Jesli Skoda poszla na latwizne to dlaczego w Golfie decha wyglada tak samo ?
O1 to stare a przede wsystkim mocno opatrzone juz auto, a O2 wciaz jeszzce cos tam pachnie nowoscia. Nie mozna wiec w taki sposob jak Ty to zrobiles porownywac tych aut. W sumie to na zadnej plaszczyznie nie mozna juz ich porownywac. Tak naprawde to tylko mocno dopieszczona i mocna o1 ma szanse nadal byc atrakcyjną konkurencją dla o2 i to raczej dla takiego sredniego golasa.
Ziomal, kurka - ja wiem ze jest kwestia gustu, ja wiem ze stare jest oklepana i juz nikt sie nei jara na widok Tour'a bo sam wiem ze nie ma czym.... ale jak przeczytalem ze "wybralbym o2 bo w o1 polecieli na latwizne" to sie we mnie zagotowalo. Inne czasy , inna technologia, inne stanowisko producenta na rynku obecnie - nie mozna tego porownywac. I osobiscie uwazam, ze nawet jesli to nie mozna powiedziec ze Mlada Bolesvaw poszla na latwizne...... na latwizne to poszlo FSO i teraz klepie stare trupy na rynek wschodni.
Ziomal, kurka - ja wiem ze jest kwestia gustu, ja wiem ze stare jest oklepana i juz nikt sie nei jara na widok Tour'a bo sam wiem ze nie ma czym.... ale jak przeczytalem ze "wybralbym o2 bo w o1 polecieli na latwizne" to sie we mnie zagotowalo. Inne czasy , inna technologia, inne stanowisko producenta na rynku obecnie - nie mozna tego porownywac. I osobiscie uwazam, ze nawet jesli to nie mozna powiedziec ze Mlada Bolesvaw poszla na latwizne...... na latwizne to poszlo FSO i teraz klepie stare trupy na rynek wschodni.
Co prawda Skoda w czasach gdy wyszła O1 nie była liderem na rynku to inne marki robiły ładniejsze samochody ale wiesz można sobie gadać i gadać . Np jak patrzyłem na deskę w Classicu to przypominała mi się renault 19 gdzie w 1994 były takie deski.
no classic to byla pomylka, ja raczej mialem na mysli deche ktora obecnie mozna zobaczyc w Tour'ze. Z reszta wtedy Skoda byla zbyt ktotko trzymana na smyczy przez VW i zagrozilaby sprzedazy Golfa4 gdyby od razu powilo sie auto pokroju obecnego Tour'a
no classic to byla pomylka, ja raczej mialem na mysli deche ktora obecnie mozna zobaczyc w Tour'ze. Z reszta wtedy Skoda byla zbyt ktotko trzymana na smyczy przez VW i zagrozilaby sprzedazy Golfa4 gdyby od razu powilo sie auto pokroju obecnego Tour'a
To ze Octa1 jest nadal sprzedawana to przez to ze jest nadal popyt
ale to tylko dzięki cenie...
tak jak wszystko co mozesz kupic za pieniadze. Bo chyba nie kupiles o2 dla logo ? Tylko dlatego ze cena ktora dales, uznales ze jest atrakcyjna za to co kupiles, right?
Tylko dlatego ze cena ktora dales, uznales ze jest atrakcyjna za to co kupiles, right?
nie po prostu uznałem że O1 to już nie te lata.
choć nie neguje ludzi którzy kupują O1, tak samo jak tych co kupują Dacie logan,
jesli się ktoś godzi na zakup samochodu z technologią sprzed conajmniej 15lat to jego wybór.
ja wolałem dołożyć i kupić coś nowszego (moze nie do końca jeśli chodzi o silnik)
ale zawsze nowsze stylistycznie i materiałowo
...i jakbys tego nie probowal tlumaczyc to konczylo sie na akceptacji ceny ktora musiales zaplacic za jakość którą otrzymywales. Wiec tez bardzo uogolniajac mozna powiedziec ze kupiles "dzieki cenie" :P Bo inaczej moglbys polozyc 200 tys i kupic jakies Volvo - jesli bys tyle mial i chcial wiecej, tak samo jak ten ktory ma 50 tys i kupi o1, albo mnie i kupie Pande czy jakies inne auto na jakie go stac. Bo piszac ze O1 sprzedaje sie dzieki cenie sugerujesz ze schodzi tylko dlatego ze jest tanie, z dugiej strony sam nie skusilem sie "na tanie" tylko wziales droższe a wiec sam jestes zaprzeczeniem swojej wlasnej teorii. Akurat O1 nie jest dla mnie tanim samochodem - kupuja go po prostu ludzie ktorzy akceptuje cene za tej klasy dupowóz i nie ma tu innego wytlumaczenia. Dla niektorych wydac 60 tys a 80 tys to bardzo duza roznica, i niekoniecznie roznice zawarte w tych 20 tys sa tak wazne jak dla Ciebie.
Nadal , obiektywnie rzecz biorac jest to lepsze i wiesze auto niz jakis plastikowy tani koreaniec czy Fiat.
Miałem o1 i przejechałem nią 280kkm z wymianą jedynie przepływomierza po kradzieży jeżdzą o2 i przy 100kkm padła turbina wymienili na gwarancji
162kkm druga turbina
Przeglądy oklejowe co 15kkm do tej pory był castrol teraz zmieniłem na mobila
Nowa turbina tzn zakupiona u przedstawiciela po regeneracji już zaczyna wyć
Generalnie poprzednia była bardziej toporna 90km troszkę mało na jeżdzenie z klamotami, te dodatkowe 15km niewiele pomaga
Głośna jest ale to może już przez lata które ma 2004
Znowu spalanie jest ok od 4,5 do 8,8 jak się pędzi po autostradzie z prędkościami zbliżonymi do maksymalnych (207km/h)
Kolegi 2.0tdi hałasuje tak samo pali normatynie litr więcej a przeciętnie 7,2
Następne samochody w firmie na pewno nie będę oktavkami
Pozdrawiam
Gregorius
Jeszcze troche i wyjdzie że najlepiej trzeba sobie rower kupić. Tanio, bez awaryjnego osprzętu i kondycja wzrasta
Myślałem że problem jest jak sie nie ma kasy,ale jak sie ma i chce dobrze wydać to jeszcze większy problem.
Miałem nawet poszukać w miarę nowej 2.0TDI, bo mocniejsza od 1.9 co do której nie mam zbytniego przekonania. Ale jak oceniam na chłodno te moje kalkulacje to aspiruje coraz wyżej nie patrząc na koszty.
Wreszcie dochodzę do wniosku,że im bliżej epoki OI tym bezpieczniej dla takiego przeciętniaka jak ja. Buda może nie najnowsza, komfort może nie ten co w najnowszych autach,ale przynajmniej gwarancja niezawodności i prostoty. Części trochę tańsze bo i konstrukcja bardziej prymitywna ale powiedzcie szczerze, czy człowiek jeżdżący 10 letnią Ibizą 1.4 nie zauważy różnicy wsiadając do OI? Dla mnie jest spora i jeszcze pare miesięcy temu na widok OI się oblizywałem marząc o takim samochodzie,bo było to nierealne.Większość z Was patrzy na to przez pryzmat posiadanych już obecnie aut i pewnego statusu. Gdybym ja jeździł OII też pewnie nie patrzyłbym na starsze konstrukcje,bo człowiek chce się rozwijać a nie cofać. Ale jak dla kogoś ważne jest to żeby zyskać większe,oszczędne,nowsze i sprawdzone auto nie wpadając przy tym w koszty dodatkowe (koszty utrzymania oprócz zakupu) to OI będzie fajna. A to, że chciałoby się mieć zawsze najlepszy i najładniejszy sprzęt... to normalne
Corter, ważne żebyś kupił i był zadowolony. Najgorzej to wydać tyle mamony i pluć sobie później w brodę, że mogło się dokonać innego wyboru. Grunt to trwać w przeświadczeniu, że dokonało się dobrego wyboru :wink:
Witam
Patrzę na moją OII z pespektywy moich poprzednich autek a jeździłem przeróżnymi nawet i TICO i też miało swoje zalety. Ten model wiadomo jest nowszy ciut ładniejszy ale to kwestia gustu każdemu podoba się coś innego. Jeśli OI będzie ze starszym silnikiem zawsze wszystko łatwiej naprawić jest więcej "fachowców".
Czy nowa OI 1.9tdi ile ma mocy obecnie? jaką teraz sprzedają?
Powodzenia przy zakupie
A ja kupilem OI i jestem zachwycony.
Co do minusow,to na bank nisko osadzony silnik,na koleinach mozna oslone zgubic.
Fakt,konstrukcja ma juz swoje lata,ale jest sprawdzona.
Pozdrawiam i Wesolych Swiat
Lashlo
P.S.AXR 101 KM
A ja uważam, że OI i OII to bardzo różne samochody. Jeżdżę czasami OI ojca (ASZ) i swoją OII to mam porównanie. Obie w kombi. Zdecydowanie lepiej prowadzi mi się moją, chociaż ojca furą też przyjemnie się jeździło. Jednak na naszych fatalnie dziurawych i nierównych drogach profil 45 na jakim jeżdżę się nie sprawdza... strasznie trzęsie i czasami max 60 trzeba jechać... no ale mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni na lepsze.
hoć nie neguje ludzi którzy kupują O1, tak samo jak tych co kupują Dacie logan,
Sorry, te samochodu nigdy w jednej linijce nie powinny się znaleźć... :x
A teraz do meritum; w tej całej dyskusji są wg. mnie dwie wiążące konkluzje:
Primo - O2 jest zdecydowanie nowocześniejszym autem niż O1,
Secundo - każdy kupuje to co go stać.
Jasne, że może się okazać po zniżkach, że różnica między O1 a O2 jest niewielka, rzędu kilku tys. Jednakże wciąż żyjemy w kraju, w którym dla większości ludzi te kilka tysięcy jest bardzo istotną różnicą (jeżeli nie barierą). Gdyby było inaczej, to nikt by Skody nie kupował, bo mógłby dołożyć jeszcze kilka klocków i mieć nowego Passata (a tu już niestety nie ma co gdybać, bo fur się poprostu porónać nie da).
Tak naprawdę będziesz zadowolony niezależnie od tego czy kupisz O1 czy O2. Bo oba te samochody to wciąż zajebiste i komfortowe limuzyny (ja się przesiadłem z Punto II :lol: )
Były:
Skoda Octavia 2004, 1.9 TDI 110 km, ASV,
Fiat Croma 2006, 1.9 MultiJet 150 km
Jest:
Volkswagen CC 2013, 1.4 TSI 160 km
Primo - O2 jest zdecydowanie nowocześniejszym autem niż O2,
Nooo tutaj zaszła jakaś pomyłka czyż nie ?
co do reszty jak najbardziej
[ Dodano: Wto 25 Gru, 07 23:36 ]
Zamieszczone przez Corter
Ale jak dla kogoś ważne jest to żeby zyskać większe,oszczędne,nowsze i sprawdzone auto nie wpadając przy tym w koszty dodatkowe (koszty utrzymania oprócz zakupu) to OI będzie fajna. A to, że chciałoby się mieć zawsze najlepszy i najładniejszy sprzęt... to normalne
masz rację ważne aby Ci się wybrane autko podobało bo wiadomo: ZAWSZE będą na rynku autka jeszcze bardziej ładne ale niestety droższe.
A czy jest sens szukając coraz to lepszego autka tak się zadłużać żebyś potem nie miał nawet na paliwko nie mówiąc o przeglądach itp. zakładając, ze wszystko z autkiem OK ?
Sam mam ostatnio przemyślenia co do O II ale teraz jak mi autko zaczęło śmigać po małych problemach z zapłonem to nawet mi przeszło - od razu jak widzę cenę O II TDI Ambiente combi metalik to mi ciarki po plecach chodzą ("kolejny kredyt" oprócz mieszkania ?!) dlatego wtedy myślę jak będzie extrakasa to wezmę nowe na razie pomykam O I jak ją widzisz w podpisie i jest spox
przy okazji jak bedziesz brał nowe autko to może rozpoznasz sprawę brokerów samochodowych np.
Komentarz