baddboy ja bym napisał stanowcze pismo z potwierdzeniem odbioru z ich strony, że zgłaszasz reklamację. Wtedy nawet gdy upłynie, gwarancja to masz prawo do naprawy zgłoszonej usterki. Co się tyczy obciążenia Ciebie kosztami ewentualnej naprawy, sprawa też nie jest taka prosta. Ty zgłaszasz im awarię w ramach gwarancji, jeżeli nie wyrazisz zgody na naprawę ( w przypadku gdy awaria nastąpiła z twojej winy) samochod powinien być przywrócony do stanu w jakim został oddany. Możesz np. nie mieć środków na naprawę, pozagwarancyjną. Cały problem polega na tym, że gdy oddajesz samochód na serwis dajesz im dowód rejstracyjny. Znam przypadek gdy "kogoś" chciano naciągnąć na spore koszty w ASO (oczywiście dowód został w biurku kierownika serwisu). Sprawa skonczyła sie na tym, że dowód był odebrany przy asyście panów w dresach. :diabelski_usmiech BTW pewnie większość ludzisk ze śląska wie o jakim ASO piszę

Komentarz