Jakie tarcze kupic

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Silak
    odpowiedział(a)
    A ja się zapytam czy ktoś ma Mikode w RSie? bo patrzyłem z grubsza po allegro i nie widzę przodów, a mam w jednym aucie Mikodę tarcze i klocki przód i jestem mega zadowolony a na wiosnę będę chciał założyć komplet do RSki

    Zostaw komentarz:


  • toomasz
    odpowiedział(a)
    Elo mam takie pytanko bo mam problem bo nie wiem jakie moja skoda ma tarcze przednie ile mm może ktoś wie jakie może mieć ten model tarcze . Skoda Octavia I 1.6 55kw 75km 97r chodzi mi o rozmiary bo na innych forach pisze , że 256 a na innych 280 Alufelgi mam 15 i jeszcze takie pytanie jakiej firmy polecacie ? ;] .
    Jeżeli 1.6 75km to na 99% 256 to rozmiar Twoich tarczy, 280 montowano przeważnie od 90KM w górę.
    Jeśli chcesz mieć spokój, to Kup ATE, przerabiałem temat tarcz w moim aucie, ja mam co prawda większe bo 288 i taka Marka jak Ferodo czy nawet TRW potrafiła się pokrzywić w rezultacie drgania na kierownicy występowały.

    Zostaw komentarz:


  • Bord
    odpowiedział(a)
    Elo mam takie pytanko bo mam problem bo nie wiem jakie moja skoda ma tarcze przednie ile mm może ktoś wie jakie może mieć ten model tarcze . Skoda Octavia I 1.6 55kw 75km 97r chodzi mi o rozmiary bo na innych forach pisze , że 256 a na innych 280 Alufelgi mam 15 i jeszcze takie pytanie jakiej firmy polecacie ? ;] .

    Zostaw komentarz:


  • daniel vrs
    odpowiedział(a)
    ok dzieki za pomoc

    Zostaw komentarz:


  • Nexus6
    odpowiedział(a)
    daniel vrs, wystarczy 1 l -> 0,7 w układ reszta na przepłukanie.

    Zostaw komentarz:


  • daniel vrs
    odpowiedział(a)
    rezon, nie jedne tarcze i klocki spaliłem w poprzednim aucie wiec postanowiłem kupic cos lepszego.
    a ile litrów płynu kupic do mojej o2

    Zostaw komentarz:


  • rezon
    odpowiedział(a)
    daniel vrs, tak ostro i często hamujesz, że potrzebujesz Yellow czy Red? One mają wyższą optymalną temperaturę pracy niż Green'y

    Zostaw komentarz:


  • Nexus6
    odpowiedział(a)
    daniel vrs, ATE SL6 wystarczy

    Zostaw komentarz:


  • daniel vrs
    odpowiedział(a)
    no dobra kupie red stuffy a co z płynem hamulcowym ??

    Zostaw komentarz:


  • Nexus6
    odpowiedział(a)
    daniel vrs, przerost formy nad treścią, jeśli już brniesz w EBC to RED Stuff'y spokojnie wystarczą.

    Zostaw komentarz:


  • daniel vrs
    odpowiedział(a)
    witam postanowiłem sie podłaczyc posiadam octavia II 2.0 rs 170KM 2008r planuje zmienic tarcze i klocki na sportowe os przednia TARCZE HAMULCOWE EBC TURBO GROOVE i KLOCKI HAMULCOWE EBC YELLOW STUFF os tylnia TARCZE HAMULCOWE EBC TURBO GROOVE i KLOCKI HAMULCOWE EBC YELLOW STUFF co wy na to?

    Zostaw komentarz:


  • elemenateur
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez voytek
    problem rozwiązał się sam, gdy koła zostały zdjęte przy innej okazji i ponownie założone (bez wyważania). Bicie ustało. Wygląda na to, że pojawił się problem z centrowaniem któregoś z kół na piaście - ale nie wiem, czy może to mieć związek z tarczami.
    Może być ale będzie to raczej kwestia zanieczyszczen na feldze na styku z tarczą i w otworze centrującym. Przerabiałem to jakiś czas temu w aucie żony. Nawet reklamowałem opony.
    Pomogło wyczyszczenie ww papierem ściernym i ponowne wyważenie.
    Felga poprawnie "usiadła" na maszynie wyważającej i następnie na piaście/tarczy auta.

    Zostaw komentarz:


  • voytek
    odpowiedział(a)
    Witam.
    Przejechane ok 5000 km od wymiany kompletu hamulców - tarcze i klocki przód i tył Zimmermanna. Do końca procedury docierania nie dotrwałem, co nie zmienia faktu, że ponad 30 hamowań wykonałem przejeżdżając przy tym ponad 100 km. Tyle, że pierwsze hamowania robiłem z 60 km/h do 30 (10x), potem z 80 do 40 (10x), na koniec ze 100 do 50 (10x). Na koniec kilka hamowań ze 100 do 20. Potem kilkanaście minut jazdy ekspresówką bez hamowania w celu schłodzenia hamulców.
    Siła hamowania wzrastała jeszcze przez kilka kolejnych dni podczas jazd miejskich. W efekcie hamulce dotarły się super. Auto hamuje równo i zauważalnie lepiej, niż na zestawie fabrycznym na którym przejechałem 90 tys. km i byłem z niego zadowolony. Zmieniła się trochę charakterystyka hamowania, a mianowicie siła hamowania wzrasta mniej liniowo, niż na poprzednim zestawie. Przy lekkim naciśnięciu pedału auto hamuje mocno (trzeba było się do tego przyzwyczaić :wink: ), ale przy mocniejszym wciskaniu pedału siła hamowania wzrasta mniej, niż w pierwszej fazie.

    Jako ciekawostkę dodam, że przy ostatnich hamowaniach podczas docierania też wystąpiło zjawisko ściągania w prawo jak u kolegi beaviso. Następnego dnia podjechałem nawet na stację diagnostyczną, żeby mieć podstawę do reklamacji montażu w warsztacie. Pomiar co prawda wykazał różnicę, ale mieszczącą się w normie, a po kilku hamowaniach na rolkach różnica stawała się coraz mniejsza. Reklamacji więc nie było, a problem zniknął po kilkunastokrotnym mocnym wciśnięciu hamulca na postoju.

    Jest tylko jedno małe zastrzeżenie, po montażu nowych tarcz pojawiło się bicie kół przy wyższych prędkościach (powyżej 120/h), którego wcześniej nie było. Ponowne wyważenie kół nic nie dało, a problem rozwiązał się sam, gdy koła zostały zdjęte przy innej okazji i ponownie założone (bez wyważania). Bicie ustało. Wygląda na to, że pojawił się problem z centrowaniem któregoś z kół na piaście - ale nie wiem, czy może to mieć związek z tarczami. Przy hamowaniu, nawet z dużych prędkości żadnych bić nie ma i nie było. Czy jest możliwe niewyważenie tarcz?

    Zostaw komentarz:


  • mariush19
    odpowiedział(a)
    Byly nie rowne, widzialem jak toczyl, z jednej zebral kolo 1,5 mm czyli polowe miesa ktore mamy do dyspozycji (22/19)
    W wolnej chwili musze sprawdzic jaki stan zuzycia jest na ta chwile

    Zostaw komentarz:


  • zsolpyw
    odpowiedział(a)
    mariush19, pytanie do tokarza, jak lizal tarcze, czy byly nierowne ?
    jak sa rowne to zebral tyle co nic i powinien ci powiedziec ze byly ok.

    Zostaw komentarz:


  • mariush19
    odpowiedział(a)
    Mam taką ciekawostkę .Wymieniłem tarcze w lipcu zeszłego roku na Mikody 280mm. (montaż własnoręczny sterylny, wszystko wylizane, błysk) Po paru kkm zaczeły bić. Dałem do tokarza . Po toczeniu znów kilka kkm spokoju i stopniowo narastało bicie. Miałem już zakładać nowy komplet ale jakoś czasu i samozaparcia brakło i zostało tak. Zrobiłem od toczenia może z 15kkm może 20kkm. Stopniowo bicie zanikało, Niedawno zdałem sobie sprawę że kierownica nie bije nic a nic, nawet nie drgnie podczas mocnego hamowania jak i delikatnego, robiłem testy w różnych warunkach prędkościach i zero bicia. Jak to możliwe. Zawieszenie opony nic nie dotykane, hamulce zaciski też nic. A bicie ustało do zera. Ktoś może mi wytłumaczyć to zjawisko?

    Zostaw komentarz:


  • tomus7
    odpowiedział(a)
    a może wystarczy uzupełnić i wyrównać ciśnienie w kołach

    Zostaw komentarz:


  • milky
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Lewian
    Tarcze i klocki nie mają nic wspólnego ze ściąganiem
    Tutaj bym się z Tobą nie zgodził, klocki mogą być przyczyną ściągania samochodu na lewo/prawo. Nawet niedawno czytałem artykuł o tym na WP

    "(...)Pęknięcie powierzchni roboczej klocka hamulcowego będzie objawiało się ściąganiem samochodu na prawo lub lewo (w zależności od tego, po której stronie znajduje się pęknięty klocek)."
    całość tutaj: http://moto.wp.pl/kat,55194,title,Kl...wiadomosc.html

    Owszem, mało prawdopodobne jest to w przypadku nowych klocków hamulcowych, ale nie wprowadzajmy w błąd pisząc, że nie mają one nic wspólnego ze ściąganiem

    Zostaw komentarz:


  • beaviso
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Lewian
    Zamieszczone przez beaviso
    Hej, zaciski były sprawdzane i czyszczone, montaż nie przeze mnie (ja się na tym kompletnie nie znam). Po procedurze powtarzanych hamowań pojeździłem jeszcze 10 minut i po zatrzymaniu wszystkie felgi były jednakowo chłodne (kołpaki mam zdjęte). Płyn wymieniany miesiąc wcześniej przy okazji wizyty w ASO i wymiany wysprzęglika.

    Pojeżdżę trochę i za jakiś czas wrócę z werdyktem. Jeśli nie poprawi się, pojadę na rolki ponownie i dam do weryfikacji hydraulikę.

    M.
    Radzę od razu udać się do mechanika i poprosić o odpowietrzenie układu, wystarczy po dwa razy na każde koło. Jeśli faktycznie układ zapowietrzony i będziesz tak jeździł to możesz wykończyć tarcze lub klocki.
    Od wymiany przejechałem ok. 500-600 km ("aż"...) - i jeszcze nie dotarłem do mechanika. Problem sam się nie rozwiązał, nadal ściąga w prawo. Ale widzę już z czym ma to związek - lewa przednia tarcza nie dotarła się w całości. O ile pozostałe są już jak lustra, to lewa przednia na wewnętrznym kręgu (tak ze 2 centrymetry licząc od centrum po promieniu) jest tylko częściowo starta, nie chce wyślizgać się "na lusterko". Niby się starła, ale nie do końca. No i dosłownie ze 2 milimetry od wewnątrz jest w ogóle nie starta, jeszcze w fabrycznej powłoce. Wszystko się zgadza - lewa tarcza nie bierze w całości, więc ściąga w prawo. Domyślam się, że przyczyną może być niewłaściwie pracujący zacisk. Ostatnio auto ma wielodniowe przerwy w jeździe, do tego nie robi długich odcinków, możliwe że to ma swój negatywny wpływ.

    Ale poza tym - hamulce w końcu pięknie biorą od dotknięcia. Wyzwolenie ostrzgawczych świateł awaryjnych za pomocą pedału hamulca jest znów banalnie proste

    M.

    Zostaw komentarz:


  • kowal 2002
    odpowiedział(a)
    Przeniesione z powielonego tematu

    Zamieszczone przez 1krzys
    witam,
    czy mógłby mi ktoś pomoc w namierzeniu nr referencyjnych klocków i tarczy hamulcowej na przód do octavii ???
    vin: TMBBS61Z79C000706.
    Zamieszczone przez Weso
    Tarcze 1K0 615 301 AC, klocki 1K0 698 151 F
    Zamieszczone przez 1krzys
    dziekuje

    [ Dodano: Pon 13 Paź, 14 15:22 ]
    swoją drogą w moim mniemaniu to skandal, że na pytanie o nr referencyjne w salonie skody otrzymuje odpowiedź: "takich informacji nie udzielamy" ... :evil:

    Zostaw komentarz:


  • Lewian
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez beaviso
    Hej, zaciski były sprawdzane i czyszczone, montaż nie przeze mnie (ja się na tym kompletnie nie znam). Po procedurze powtarzanych hamowań pojeździłem jeszcze 10 minut i po zatrzymaniu wszystkie felgi były jednakowo chłodne (kołpaki mam zdjęte). Płyn wymieniany miesiąc wcześniej przy okazji wizyty w ASO i wymiany wysprzęglika.

    Pojeżdżę trochę i za jakiś czas wrócę z werdyktem. Jeśli nie poprawi się, pojadę na rolki ponownie i dam do weryfikacji hydraulikę.

    M.
    Radzę od razu udać się do mechanika i poprosić o odpowietrzenie układu, wystarczy po dwa razy na każde koło. Jeśli faktycznie układ zapowietrzony i będziesz tak jeździł to możesz wykończyć tarcze lub klocki.

    Zostaw komentarz:


  • beaviso
    odpowiedział(a)
    Hej, zaciski były sprawdzane i czyszczone, montaż nie przeze mnie (ja się na tym kompletnie nie znam). Po procedurze powtarzanych hamowań pojeździłem jeszcze 10 minut i po zatrzymaniu wszystkie felgi były jednakowo chłodne (kołpaki mam zdjęte). Płyn wymieniany miesiąc wcześniej przy okazji wizyty w ASO i wymiany wysprzęglika.

    Pojeżdżę trochę i za jakiś czas wrócę z werdyktem. Jeśli nie poprawi się, pojadę na rolki ponownie i dam do weryfikacji hydraulikę.

    M.

    Zostaw komentarz:


  • Lewian
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez yunior81
    Obstawiam zapieczone prowadnice zacisku.
    Jest to możliwe ale jeśli przed wymianą było ok a po wymianie już nie to raczej nie bardzo bym na to stawiał. Raczej będzie to hydraulika no ale niczego nie można wykluczyć.

    Zostaw komentarz:


  • yunior81
    odpowiedział(a)
    Obstawiam zapieczone prowadnice zacisku.

    Zostaw komentarz:


  • Lewian
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez beaviso
    Pytanie dotyczące ściagania samochodu przy silnym hamowaniu:

    Założyłem na obie osie komplet nowych hamulców. Odebrałem auto od mechanika i ostatniej nocy wyjechałem na ich układanie na pustej i równej drodze wylotowej z miasta - wg procedury zalecanej przez Zimmermanna. Wykonałem 30 hamowań co ok. 3 minuty, z narastającą siłą, począwszy od delikatnych (100->50 km/h w 5 sek). Ostatnie 10 zahamowań trwało po 3-4 sekundy i odbywało się ze 100 km/h do niemal zera (na tyle, żeby wyhamować, ale nie zatrzymać się na zaciśniętych klockach, tylko zaraz kontynuować jazdę i studzić hamulce). Przy okazji przejechałem ok. 90 km.

    Od razu widać poprawę, bo na starym zestawie hamulce już słabo brały, a teraz prawie przy każdym z ostatnich 10 hamowań włączały mi się światła awaryjne ostrzegające o gwałtownym hamowaniu - czyli uzyskiwałem wysokie opóźnienie od początku hamowania. Ale, niestety, dobry humor popsuło mi wyraźne ściąganie samochodu w prawo. Odczuwalne tylko przy tych ostatnich, najmocniejszych hamowaniach - i zawsze nie na samym początku po naciśnięciu, tylko pojawiające się już w trakcie trwającego hamowania. Droga równa jak stół, a ciągnęło w bok wyraźnie :/ Proszę o sugestie, a tymczasem mam nadzieję, że to wciąż "nierozjechane" hamulce i za 200-300 km zjawisko ściągania samo zniknie. Przy słabszym hamowaniu ściąganie nie jest odczuwalne, jedynie mocne naciśnięcie je powoduje.

    Tuż przed wymianą (kilka dni wcześniej), jeszcze na starych hamulcach, samochód przechodził badanie techniczne z pomiarem siły hamowania na rolkach - odchyleń nie było.

    M.
    Tarcze i klocki nie mają nic wspólnego ze ściąganiem tym bardziej jeśli są nowe. Przy mocno zużytych tarczach i klockach może coś takiego się pojawiać ale nie w przypadku nowych.

    Jeśli nie zauważyłeś tego wcześniej a teraz to występuje to najprawdopodobniej jest kwestia montażu, możliwości jest kilka, najlepiej przedzwoń do mnie 507-857-074 to wszystko wytłumaczę

    Osobiście obstawiam na to, że jak przy montażu były cofnięte tłoczki to potem nastąpiło gwałtowne wciśnięcie pedału hamulca i układ się zapowietrzył. A powinno się po montażu klocków zawsze delikatnie kilkunastoma wciśnięciami podpompompować pedał aż do momentu jak tłoczki dojdą i pedał zrobi się twardy.

    Pozdrawiam
    Adam

    Zostaw komentarz:

Pracuję...