msemafor, używałem brecków, nic złego nie mogę powiedzieć, działały jak każde inne w tych kwotach. :wink:
a co to niby ten compress control?
Nie wiem dokładnie ale tak reklamuje te klocki Krzysiek Hołowczyc w telewizji - "klocki BRECK z systemem Compress Control. Klocki produkowane w Polsce".
Być może jest to jakiś "chwyt marketingowy", czyli ściema ubrana w ładne słowa.
system Compress Control, który gwarantuje, że klocki hamulcowe Breck, dzięki najnowocześniejszym i zautomatyzowanym procesom produkcji, to powtarzalny produkt najwyższej jakości
msemafor, Sam zakładam Brecka w tym tygodniu, zobaczę jak to lata. Tomexa sobie odpuść.
Mastermindq, założyłeś te klocki BRECK? Czy to są nowe z COMPRESS CONTROL czy stare bez tego "chwytu marketingowego"? Dobrze dopasowane do jarzm? Jakie wrażenia z hamowania?
zestaw nawiercany Zimmermann Sport - hamuje rewelacyjnie. nie mam porówniania z innymi firmami z tej półki ale w porównaniu z serią - jest niebo a ziemia 8)
msemafor, to te polskie tak?
Sam jestem ciekawy jak się sprawdzą. A przy spokojnej jeździe to myślę, że będą ok, chociaż ja jak kupowałem do swojej OII na tył kupiłem TRW ostatecznie chociaż sprzedawca polecał te albo jakieś TOMEX ;p.
Kupiłem za 46,60 zł z przesyłką klocki BRECK do O1 1.6 BFQ z 2007r. To chyba stara wersja tych klocków bez systemu COMPRESS CONTROL. Na klockach jest nazwa producenta - LUMAG i jakieś oznaczenia numeryczne, a na pudełku jest napisane "Made in E.C." (chyba European Community). Poniżej zdjęcie poglądowe pudełka. Ktoś już używał takich klocków i może coś powiedzieć na ich temat? Jeżdżę spokojnie max. 120 km/h z paroma osobami na pokładzie ok. 80 km dziennie w proporcji 70% trasa / 30% miasto. Tarcze mam TRW 256 mm założone niecałe 1,5 roku temu.
zestaw nawiercany Zimmermann Sport - hamuje rewelacyjnie. nie mam porówniania z innymi firmami z tej półki ale w porównaniu z serią - jest niebo a ziemia 8)
a co sądzicie o zestawie tarcz i klocków Zimmermann 312 na przedzie
założyłem do passata i właśnie ich najbardziej mi żal, po zmianie auta na skodę, że nie mogę przełożyć za kpl. zimmerman sport + ferodo ds zapłaciłem 1050 zł
jedyny minus, że coś ciężko dostać jedno i drugie
Jak narzekacie na tarcze to najpierw sprawdźcie czy prowadnice i tłoczki chodzą bez problemów, a później zastanówcie się, czy nie myjecie auta na bezdotykowej z rozgrzanymi tarczami. Brat tak psioczył na tarcze wymieniał woził do toczenia, a wystarczyło by przestał myć felgi na bezdotykówce z rozgrzanymi tarczami.
Jeśli moje tarcze dostają po dupie, że śmierdzą opony od rozgrzanych felg i nic im się nie dzieje to chyba są dobre...
ta, a tarcze się robiły fioletowe, bo płyn hamulcowy był ugotowany .. dwa razy zainwestowałem, też się łudziłem, że może w pierwszej furze po prostu był jakiś niefart, albo inny czynnik to powodujący, ale dwukrotnie wydałem pieniądze w błoto i taka jest prawda, a nie miałem nigdy żadnych problemów ze zwykłymi klockami ATE
Tarcze zawsze biorę Mikody. W połączeniu z dobrym klockiem (ferodo, ebc) świetnie się spisują, a należę do osób, które lubią pojeździć ostrzej.
To aż tak ostro musisz nie jeździć bo ja miałem 3 czy 4 podejścia do tych tarcz i ani jednego nie wytrzymały :diabelski_usmiech
w jednym miałem tylko z przodu, w drugim z przodu i z tyłu, analogicznie jeden bił tylko przód, a drugi przód i tył, a tarcze normalnie się gotowały, hamulec twardniał, budą telepało i tyle z takiego hamowania .. praktycznie już od 140 km/h robił się problem po drugim, trzecim hamowaniu, już nie wspomnę, że gwałtowne wciśnięcie hamulca kończyło się niebezpiecznie, bo nawet zblokowaniem kół!
To mi bardziej wygląda na problemy z hydrauliką aniżeli tarczami czy klockami
Co myślicie o klockach ceramicznych? Np Jurid White albo ATE Ceramic? Tarcze już mam nieco pokrzywione, klocki do lata muszę wymienić i zastanawiam się jaki zestaw kupić. Tarcze Zimmermann wstępnie wybrałem, pełne nienawiercane ale zastanawiam się nad klockami. Priorytet dla mnie to jakość lepsza lub równa oryginałom. Przydałoby się żeby lepiej nieco hamowały od oryginału, bo z tym jest kiepsko przy tarczach 256mm i bębnach z tyłu.
ate ceramic odradzam, montowałem w dwóch wozach, w obydwu był ten sam efekt: jak się zagrzały/hamowanie z większych prędkość = straszne bicie! klocek może się nie zdziera i nie pyli, ale tarcza hamulcowa styrana
Mówisz o biciu tylnych tarcz? jak to wyczułeś że biją?
w jednym miałem tylko z przodu, w drugim z przodu i z tyłu, analogicznie jeden bił tylko przód, a drugi przód i tył, a tarcze normalnie się gotowały, hamulec twardniał, budą telepało i tyle z takiego hamowania .. praktycznie już od 140 km/h robił się problem po drugim, trzecim hamowaniu, już nie wspomnę, że gwałtowne wciśnięcie hamulca kończyło się niebezpiecznie, bo nawet zblokowaniem kół!
Potem przed wkręceniem w piastę malutka ( 1x1x1mm) kropka smaru na gwint
wszystko OK prócz tego. Gwint zabezpiecza przed samoodkręcaniem, kropla smaru ułatwia samoistne odkręcenie pod wpływem drgań. Przejechałeś 500kkm - fajnie. Ja 1,5Mkm i niestety wiem jak słychać poluzowane śruby - bez smaru i dawno temu.
Zamieszczone przez Klima
Ja też to wszystko czyszczę, przylgnia zawsze jest idealnie równa, żadnych smarów nie daję i też nigdy nie miałem problemu z ściągnięciem koła.
Co myślicie o klockach ceramicznych? Np Jurid White albo ATE Ceramic? Tarcze już mam nieco pokrzywione, klocki do lata muszę wymienić i zastanawiam się jaki zestaw kupić. Tarcze Zimmermann wstępnie wybrałem, pełne nienawiercane ale zastanawiam się nad klockami. Priorytet dla mnie to jakość lepsza lub równa oryginałom. Przydałoby się żeby lepiej nieco hamowały od oryginału, bo z tym jest kiepsko przy tarczach 256mm i bębnach z tyłu.
ate ceramic odradzam, montowałem w dwóch wozach, w obydwu był ten sam efekt: jak się zagrzały/hamowanie z większych prędkość = straszne bicie! klocek może się nie zdziera i nie pyli, ale tarcza hamulcowa styrana
Mówisz o biciu tylnych tarcz? jak to wyczułeś że biją?
Zostaw komentarz: