Zamieszczone przez superspeedo
wybor pomiedzy TDI a LPG
Zwiń
X
-
Zamieszczone przez MaicroftZamieszczone przez superspeedoZ tego co czytam, to piszesz o Instalacji max. 2 generacji, a takich do Octy się nie wkłada :wink:
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez superspeedoZ tego co czytam, to piszesz o Instalacji max. 2 generacji, a takich do Octy się nie wkładaPowered by VSI PRINS
Komentarz
-
-
oprócz Oktawki mam jeszcze Punto Hgt z sekwencja BRC.... jak ktos dalej ma jakies ale do LPG to zapraszam na jazde probna.... w orginale Punto na paliwku nie ma szans.... fakt instalacja 5 lat temu kosztowala chyba z 5500 zł i drugi minus to ilosc kilometrow jakie mozna zrobic na jednym zbiorniku gazugachul
czarniutka dwulitrowka combi elegance...była...jest... dwa litry brąz mocca combi platinum
Komentarz
-
-
TO I JA DORZUCę SWOJE 3 GROSZE
sekwencja IV generacja OMVL XXI DREAM
spalanie LPG 10L/100KM czyli 2,2zł (sprawdzone ze średniego spalania na ok 5000km) :szeroki_usmiech
zasięg: 460km ( 46litrów w miejscu koła zapasowego)
Relane koszty paliwa: po zapaleniu rano (dni styczniowe) przełącza się na LPG po ok. 2,5 km (dziś zmierzone temp -2st C), po pracy to samo więc dziennie spalam benzyny około (0,45l~2,1zł) na LPG przejeżdżam 80km czyli średnio za 0,8x100kmx2,2zł=17,6+2,1= 19,7zł na 80km co daje na 100km ~ 24,65 zł/ 100km nie licząc kosztów dodatk. przeglądów ale to ginie w całokszałcie...
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez orzel720dlaczego szukasz sondy? ma być nówka ori czy używka ori?
Komentarz
-
-
Może i ja dorzucę swoje trzy grosze do tematu. Nigdy nie jechałem Octavią z LPG więc nie wiem jak się spisuje, jeśli miałbym wybór to tylko TDI. Jeżdżę ok 30 tys/rok więc odczuwam już mniejsze koszta spalanie niż na gazie. Poprzednim moim autem był Rover serii 200 z LPG i mimo tego że mało mi palił (7-9 litrów) to wydatki związane z serwisowaniem instalacji w znacznym stopniu zwiększały koszta eksploatacji auta. Już po kupnie dowiedziałem się że ten silnik (1400cc, 103 KM) nie lubi gazu. W momencie gdy kupiłem Szkodnika to leję ropkę i tyle. Więc jak dla mnie TYLKO DIESEL. :szeroki_usmiech
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez Agamek12na komputerze wyskoczył mi błąd sondy,
ja też miałem niedawno błędy zw. z sondą i co z tego? zrobiłem pełną 4-sładnikową analizę spalin i sonda jest idealna
i Tobie też radzę to zrobić kosztuje to ok 20-30zł ja miałem za friko
jaki to jest błąd pamiętasz jaki komunikat? czy nie typu " graniczna dolna/górna wartość ...
ten komunikat nie musi oznaczać sondy ..
sonda tylko daje znak że coś nie ta z mieszanką paliwowo powietrzną... a co wpływa na mieszankę?: wtrysk paliwa, powietrze (czyli przepływka, przepustnica, lewe powietrze itp... )
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez orzel720Zamieszczone przez Agamek12na komputerze wyskoczył mi błąd sondy,
ja też miałem niedawno błędy zw. z sondą i co z tego? zrobiłem pełną 4-sładnikową analizę spalin i sonda jest idealna
i Tobie też radzę to zrobić kosztuje to ok 20-30zł ja miałem za friko
jaki to jest błąd pamiętasz jaki komunikat? czy nie typu " graniczna dolna/górna wartość ...
ten komunikat nie musi oznaczać sondy ..
sonda tylko daje znak że coś nie ta z mieszanką paliwowo powietrzną... a co wpływa na mieszankę?: wtrysk paliwa, powietrze (czyli przepływka, przepustnica, lewe powietrze itp... )
Komentarz
-
-
Jeżeli instalacja gazowa to tylko BRC. Miałem OMVL DREAM XXI - to była totalna porażka - komputer gazu wymieniałem chyba ze 3 razy. Po pół roku zmieniłem na BRC sekwencja - miodzio. Przez 3 lata ie zaglądałem do instalacji po za przeglądami.
Minusy - częste tankowanie co 300 km; co miesiąc dodatkowy koszt na rozruch /benzyna/ ok 50-60 zł.
Teraz po 7 latach jazdy na LPG siadłem w do TDI 110 KM. I powiem wszystkim - miodzio. A spalanie niższe aniżeli na LPG /ford mondeo/.
Ot taka prawda.
Mimo wszystko nie powiem nic złego na LPG, po za tym, że nalezy pilnować świec, filtrów, przewodów wysokiego napięcia i innych rzeczy no i uważać na możliwość wypalania gniazd zaworowych w szczególności z silnikami gdzie nie ma hydraulicznej regulacji zaworów lecz reguluje się płytkami.
jednakże zjawisko wypalania się gniazd zaworowych można zminimalizować montując w samochodzie dodatkowy układ smarowania zaworów - to chyba się nazywa LUBRYFIKATOR. Koszt to ok 350 złotych wraz z płynem który starcza na 10 000 km. Ja to miałem i pięknie się to spisywało.
Komentarz
-
-
TDI nigdy nie miałem a co do LPG to mieszane uczucia - niby po zatankowaniu z portfela nie znika duża liczba pieniędzy jednak przeglądy instalacji trzeba robić co około 10-15tys km co z wymianą filtrów kosztuje około 100zł. Przez instalację poleciała już kilka razy sonda lambda. Utraty mocy przy lpg nie ma żadnej.
Jeżdzę paskiem z 1.8 T i jakoś nie miałbym serca go zagazować a jeśli już to trzeba wziąć instalację lpg z górnej półki za która ok 4-5 tys trzeba by wydać
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez vivvaldiTeraz po 7 latach jazdy na LPG siadłem w do TDI 110 KM. I powiem wszystkim - miodzio.
Zamieszczone przez Janinhoprzeglądy instalacji trzeba robić co około 10-15tys kmPowered by VSI PRINS
Komentarz
-
-
A ja Wam powiem tak: miałem w swoim życiu dwa auta z LPG (i wogóle dwa auta). Tyle tylko, że w obu była/jest I-sza generacja. Pierwszym był Polonez do którego założyłem gaz przy przebiegu 75.000km. Auto wcale nie brało oleju, a po założeniu LPG jego zużycie przez następne 50.000km ustabilizowało się na poziomie 1l/1000km. Żadnych (powtarzam) żadnych problemów z tym autem nie było, powiem jeszcze, że przez cały ten czas auto przejechało na jednym filtrze gazu i jednym (fakt, że dobrym) komplecie przewodów WN. W golfie założyłem LPG przy 166.000km i zadnych (powtarzam) żadnych skutków ubocznych nie ma!!! Żadnego wzrostu zużycia oleju (0l/1000km), awarii, itp. Auto przejechało już 50.000km. Ale do czego zmierzam: otóż jeśli kogoś stać na diesla, niech go kupuje. Wiąże się to poprostu tylko z tym, że od razu wyłoży (dajmy na to na Octavię '00) 25.000zł. A inny po kupnie tejże Octavii benzynowej za 18.000zł troszke poczeka i za jakiś czas kupi LPG za 3-4k zł. Nie oszukujmy się: awarie mogą zdarzyć się zarówno w aucie zasilanym gazem (choć ja jestem przykładem na to, że wcale tak być nie musi), jaki i dieslu. Oszczędzać można i w jednym, i w drugim przypadku. I poprostu trzeba sobie określić budżet na auto i jeśli Cię stać/lubisz diesla, to go kup. A jeśli wolisz toszkę przyoszczędzić, kup benzynkę za jakieś 7.000zł mniej i dołóż do niej DOBRY lpg.
A tak przy okazji: też zastanawiam się czy założyć LPG w szkodniku. Ale też myślę, czy nie zostawić sobie golfa na dojazdy do pracy (lubię tego skurczybyka, przez 4 lata troszkę się do niego przywiązałem) a Octavii nie traktować jako auta "rekreacyjnego" - wtedy gaz w życiu by mi się nie zwrócił...
Uff, ale się rozpisałem - jeśli coś jest nieskładne, sorry, poprostu zrobiłem sobie przerwę w nauce do egzaminu do uprawnień i wciąż widzę odległości, ciśnienia, volty...
Komentarz
-
-
[quote="borut"]Zamieszczone przez vivvaldiTeraz po 7 latach jazdy na LPG siadłem w do TDI 110 KM. I powiem wszystkim - miodzio.
Odpowiadam na pierwsze pytanie
Jeździłem przez 7 lat na LPG w dwóch autach. Pierwszy był seat toledo 1,8 benzyna. Silnik z VW. Instalacja II generacji i nie miałem z nim żadnych problemów po za tym że 2 razy wymieniałem sonde lambda. Ale autko spisywało się świetnie i w przeciągu 3 lat trzasnąłem nim 100 000 km bez zastrzeżeń w stosunku do LPG.
Potem pod instalację poszedł Ford Mondeo 2,0 l 131 KM. Instalacja LPG IV generacji, sekwencyjny wtrysk gazu. Znaczna poprawa w stosunku do II generacji no i brak różnicy w stosunku do benzyny. Też nie narzekałem bo instalacja po za tym że zmieniłem z Dream XX na BRC ponieważ komputer padał 3 razy i wszyscy rozkładali ręce /ale tylko dlatego że warsztat zakłądający to był do totalnej bani - oczywiście wrócili mi kasę co do groszy po 0,5 roku wraz ze zwrotem za ekspertyzę rzeczoznawczą wytykającą im aż 16 błędów montażowych w tym 3 zagrażające życiu: np. zamontowanie przewodów wtryskowych gazu do kolektora ssącego tak że 1 przewód ocierał się o rurkę recylkulacji spalin i był już totalnie przytopiony.
To tylko takie mam porównanie TDI do LPG. Nie krytykuję LPG ponieważ nie miałem przez te 230 000 km problemów z LPG, no po za nadpaleniem gniazda zaworowego. Niemniej jednak jak się dba i regularnie robi przeglądy i wymianę to można jeździć jeździć i jeździć.
Porównując TDI, no cóż, zdecydowanie mam niższe spalanie, lepszy moment obrotowy, lepszy ciąg a przede wszystkim brak tego tankowania co 300 km i dolewania 2 razy w miesiącu benzyny za 30-50 zeta na rozruch.
Dlatego dla nie jak na razie miodzio, bo nie ukrywam ze TDI to moje pierwsze autko od wielu wielu lat w dieslu.
Komentarz
-
-
To i na mnie przyszła kolej. Prawie rok mija, jak dzięki Maicroftowizałożyłem konto na http://www.spritmonitor.de. Rzetelnie wpisuję każde tankowanie, przeglądy - w podpisie można sprawdzić. EFEKT - oszczędność na TDI to mit. Jest zaledwie kilka osób z TDI z Polski z niższym kosztem 1km (huwe twoej ostatnie 2,37l/100km raczej nie uwierzę). Nie należę do osób jeżdżących specjalnie oszczędnie - widać to po zimowym spadku zużycia paliwa - na śliskim jeżdżę wolniej. Jak ktoś nie wierzy niech klliknie na ikonkę zużycia w podpisie jest do wglądu. A propos spadku wartości - to różnica nowej TDI 105KM i benzyny 1,6102KM z LPG jest ponad 6kzł, nie ma aż takiej różnicy przy odsprzedaży.
Więc jeżeli chodzi o ekonomię - to niestety (dla fanów TDI) kolejność jest LPG, TDI, benzyna. Z uwzględnieniem dodatkowych przeglądów, benzyny na rozruch mam koszt 24zł/100km o czym mniej oszczędni użytkownicy TDI mogą pomarzyć (szkoda i tak jest poza konkurencją). A o innych wartościach - fun, hałas, ekologia i inne wianki to niech każdy sądzi sam
Zamieszczone przez vivvaldiprzede wszystkim brak tego tankowania co 300 km i dolewania 2 razy w miesiącu benzyny za 30-50 zeta na rozruch
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez rezonszkoda i tak jest poza konkurencją:twisted:
no, ale teraz należałoby się zastanowić po co kupujemy samochód, bo jeżeli mowa o ekonomii, to być może dla wielu z nas, ktorzy na przykład poruszają się głównie po mieście: praca-dom-praca, można by wskazać bardziej EKONOMICZNE środki transportu.
ja też nigdy nie krzyczę, że TDI jest jakieś niewiadomo jak OSZCZęDNE, ale zapewniam cię rezon, że jazda dłubniętym BKD (a nawet BXE) i twoim zagazowanym BSE, to są dwie ZUPEłNIE inne sprawy, no offence :idea: , i teraz zalezy o co chodzi, czy, żeby było taniej, czy żeby było "fajniej"
więc jeżeli chodzi o jakiś złoty środek, to IMHO TDI jest niezłym wyborem i tylko tyle.saport techniczny baj DGW
była BKD+DSG '05 120kkm
była BXE '08 190kkm
no i nie ma :-)
Komentarz
-
-
rezon, odnosnie ekologi to 172g(gaz) + 19g(benzyna)CO2 na 100km to wcale nie jest tak ekologicznie, przecietny TDI wychodzi na 160g CO2.
Odnosnie kosztow to przy kursie 3,6pln/euro(24pln/100km) to zeczywiscie wychodzisz na to samo co przecietny tdi(czerpiacy radosc z elastycznej szybkiej jazdy) zuzywajacy ok.6l/100km.
Ale skoro kosztuje tyle samo to po co: tracic gwarancje producenta( nie mylic z gwarancja salonu), miec nieelastyczne auto z praktycznie zerowymi mozliwosciami podkrecenia, byc zmuszonym co chwile tankowac( krotki zasieg na tanim paliwie i malo rozwinieta siec stacji u zachodnich sasiadow), odbywac dodatkowe przeglady i
wymieniac dodatkowe filtry, uzerac sie z mechanikami (odsylanie mechanik- gazownik-mechanik), oraz rezygnowac z czesci bagaznika (brak kola zapasowego lub mniejsza powiezchnia bagazowa), kupowac dodatkowa instalacje( po zakupie cena calkowita auta dorownuje do ceny tdi), nie wspomne juz o takich drobiazgach jak pokazujacy glupoty komputer pokladowy lub druciarsko zamontowana instalacja lub korodujace wiazki(nie zawsze ale czesto spotykana), skoro mozna to wyeliminowac kupujac TDI.
Komentarz
-
Komentarz