Big ma generalnie racje... tylko ze hmm powstaje male ale w sumie zasadnicze pytanie...
... jak to jest ze starym dziadowym 1.6 mpi mozna jezdzic, i jezdzic i jezdzic... a nowe, produkowane juz chyba ile lacznie lat - 4, 5 czy 6? silniki tsi sprawiaja tyle problemow... czy wynika to z:
a) problemow wieku dzieciecego... ale ile ten wiek dzieciecy moze trwac? rok? dwa? a tutaj trwa od poczatku do... konca nie widac;
b) producenta - fajtłapy - ale czy faktycznie drugi najwiekszy koncern na swiecie to taki producent? watpie...;
c) celowego projektowania rzeczy tak, zeby byly "jednorazowe"... kupic - pouzywac - wyrzucic... (polecam film na youtube - Spisek zarowkowy)....
niestety obawiam sie, ze tu chodzi o punkt c)..... z samochodu ma byc zadowolony pierwszy klient... ktory powinien go po kilku latach sprzedac i niech sie dalej martwi drugi wlasciciel... ktory juz nie jest klientem Skody, czy szerzej - Volkswagena...
moj Ojciec ma lanosa 1.5 16V wyprodukowanego w Korei i kupionego w salonie Daewoo w lecie 1999 r. PRzez ten okres w samochodzie zepsulo sie... praktycznie nic. Serio. Pojazd ma teraz 13 lat z kawaleczkiem... zestarzal sie... ale nic sie dalej nie psuje... NIC. Przepraszam, zepsula sie manetka od kierunkowskazu - nie odskakuje.
Jestem ciekaw czy nowe wynalazki (a w sumie to przeciez juz nie takie nowe do diaska - 6 lat to w motoryzacji bardzo dlugo....) tez sa zdolne przetrwac 13 lat bez usterek, hm?
A w naszych nowych - teoretycznie lepszych - bo przeciez nowszej generacji autach - ciagle cos sie dzieje zlego - oczywiscie nie wszystkim, ale procent usterkowiczow jest zbyt duzy na przypadek...
Gdybym na roznych forach - od VW, przez Seata po moja ukochana Skode nie naczytal sie jekow, szlochow i narzekan na TSI... to myslicie ze bylbym zainteresowany innym motorem - przeciez ten 1.2 tsi 105 koni to teoretycznie powinien byc moj wymarzony motor - malo pali, ma wystarczajaco mocy dla mnie... tylko k...wa nać nie po to kupuje nowe auto, zeby z nim jezdzic do serwisu, sluchac dziwnych dzwiekow, bac sie rozciagnietego lancucha, itd.....
Co do Rapida to mysle, ze poki jest O2 w salonach (czyli jeszcze 2 miesiace?) to bedzie sprzedawal sie bardzo slabo. Jak O2 zniknie, pojawi sie luka a potem O3 (drozsza od O2???) to wtedy tenze Rapid zacznie sprzedawac sie lepiej, ale nie z tymi cenami - Skoda jeszcze je obnizy - zobaczycie. Tak jak pisalem jak sie tylko pojawila pierwsza cena - ze na pewno ją obniza - tak samo bedzie teraz - tez obniza. Bo jest w tej cenie zbyt duzy wybor samochodow.
Jezeli sie myle - jestem gotow chodzic w worku od kartofli z posypaną glowa popiolem pod siedziba Skoda Auto Polska i powrozem u szyi niczym Jurand u Krzyzakow... ;-))))
Ps. Na koniec - mysle ze mile wspominanie 1.6 bierze sie stad ze z tsi sa ciagle jakies problemy. Gdyby silniki tsi byly takie jakie powinny byc - a wiec nowoczesne, oszczedne i bezawaryjne - NIKT (poza milosnikami lpg) o 1.6 mpi by nie pomyslal....
ps.2 pomysl wkladania do Rapida silnika 3-cylindrowego 1.2 zwanego do niedawna htp a obecnie mpi to moim zdaniem idiotyzm. O wiele lepszy bylby moj ulubiony 1.4 16V ale ten pewnie ma minimalnie wyzsza emisje spalin, jest drozszy w produkcji, no i sie nie psuje.... :diabelski_usmiech
... jak to jest ze starym dziadowym 1.6 mpi mozna jezdzic, i jezdzic i jezdzic... a nowe, produkowane juz chyba ile lacznie lat - 4, 5 czy 6? silniki tsi sprawiaja tyle problemow... czy wynika to z:
a) problemow wieku dzieciecego... ale ile ten wiek dzieciecy moze trwac? rok? dwa? a tutaj trwa od poczatku do... konca nie widac;
b) producenta - fajtłapy - ale czy faktycznie drugi najwiekszy koncern na swiecie to taki producent? watpie...;
c) celowego projektowania rzeczy tak, zeby byly "jednorazowe"... kupic - pouzywac - wyrzucic... (polecam film na youtube - Spisek zarowkowy)....
niestety obawiam sie, ze tu chodzi o punkt c)..... z samochodu ma byc zadowolony pierwszy klient... ktory powinien go po kilku latach sprzedac i niech sie dalej martwi drugi wlasciciel... ktory juz nie jest klientem Skody, czy szerzej - Volkswagena...
moj Ojciec ma lanosa 1.5 16V wyprodukowanego w Korei i kupionego w salonie Daewoo w lecie 1999 r. PRzez ten okres w samochodzie zepsulo sie... praktycznie nic. Serio. Pojazd ma teraz 13 lat z kawaleczkiem... zestarzal sie... ale nic sie dalej nie psuje... NIC. Przepraszam, zepsula sie manetka od kierunkowskazu - nie odskakuje.
Jestem ciekaw czy nowe wynalazki (a w sumie to przeciez juz nie takie nowe do diaska - 6 lat to w motoryzacji bardzo dlugo....) tez sa zdolne przetrwac 13 lat bez usterek, hm?
A w naszych nowych - teoretycznie lepszych - bo przeciez nowszej generacji autach - ciagle cos sie dzieje zlego - oczywiscie nie wszystkim, ale procent usterkowiczow jest zbyt duzy na przypadek...
Gdybym na roznych forach - od VW, przez Seata po moja ukochana Skode nie naczytal sie jekow, szlochow i narzekan na TSI... to myslicie ze bylbym zainteresowany innym motorem - przeciez ten 1.2 tsi 105 koni to teoretycznie powinien byc moj wymarzony motor - malo pali, ma wystarczajaco mocy dla mnie... tylko k...wa nać nie po to kupuje nowe auto, zeby z nim jezdzic do serwisu, sluchac dziwnych dzwiekow, bac sie rozciagnietego lancucha, itd.....
Co do Rapida to mysle, ze poki jest O2 w salonach (czyli jeszcze 2 miesiace?) to bedzie sprzedawal sie bardzo slabo. Jak O2 zniknie, pojawi sie luka a potem O3 (drozsza od O2???) to wtedy tenze Rapid zacznie sprzedawac sie lepiej, ale nie z tymi cenami - Skoda jeszcze je obnizy - zobaczycie. Tak jak pisalem jak sie tylko pojawila pierwsza cena - ze na pewno ją obniza - tak samo bedzie teraz - tez obniza. Bo jest w tej cenie zbyt duzy wybor samochodow.
Jezeli sie myle - jestem gotow chodzic w worku od kartofli z posypaną glowa popiolem pod siedziba Skoda Auto Polska i powrozem u szyi niczym Jurand u Krzyzakow... ;-))))
Ps. Na koniec - mysle ze mile wspominanie 1.6 bierze sie stad ze z tsi sa ciagle jakies problemy. Gdyby silniki tsi byly takie jakie powinny byc - a wiec nowoczesne, oszczedne i bezawaryjne - NIKT (poza milosnikami lpg) o 1.6 mpi by nie pomyslal....
ps.2 pomysl wkladania do Rapida silnika 3-cylindrowego 1.2 zwanego do niedawna htp a obecnie mpi to moim zdaniem idiotyzm. O wiele lepszy bylby moj ulubiony 1.4 16V ale ten pewnie ma minimalnie wyzsza emisje spalin, jest drozszy w produkcji, no i sie nie psuje.... :diabelski_usmiech
Komentarz