Skoda Rapid komercyjnie-wersja produkcyjna film

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Ferd
    Rider
    • 2011
    • 320

    .

    Jak będziecie grzeczni, , to Wam kiedyś opowiem o mojej traumatycznej historii z Octavią 1.8 TSI czy TFSI - jeden czort (która miała być moja, i praktycznie przez chwilę byłą). Od tego czasu mam fobie na temat silników TSI :diabelski_usmiech

    Komentarz

    • Big
      RS
      S_OCP Member
      • 2007
      • 6389

      Ferd, w rewanżu mogę poopwiadać ci coś niecoś na temat silników Renault (a miałem ich 3 pod rząd i ojciec kolejne 2). A jest co opowiadać
      Czarny Elegance

      Komentarz

      • piotrek_os
        RS
        S_OCP Member
        • 2006
        • 8162
        • Octavia II (1Z3)
        • BXE 1.9 TDI PD 105 KM

        Zamieszczone przez Ferd
        Silniki TSI są zaprojektowane po to, aby się psuły, rozpadały i można było doić klientów na serwisie i wymianach w tym samochodów.
        wzruszyła mnie twoja historia. Myśle, ze niebawem admini pomysla aby dac ci czas do czytania.......a za jakis czas się wypowiesz jak czas wolny od pisania "bajek" spedziłes.
        Moja 0II http://forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=78994

        Komentarz

        • Ferd
          Rider
          • 2011
          • 320

          .

          @Big

          ps.moją Octą I 1.8, którą dopieściłem, wygłuszyłem i podrasowałem zrobiłem już dobrze przez 2.5 roku ponad 40 tys. Uwielbiam ten samochód. Można "kochać" Skodę



          @piotrek_os
          kneblowanie userów i swobodnego przepływu myśli nie jest receptą na zło silników TSI :diabelski_usmiech

          Komentarz

          • Big
            RS
            S_OCP Member
            • 2007
            • 6389

            Zamieszczone przez Ferd
            @Big
            No i widze, że nareszcie znaleźliśmy nić porozumienia

            A co do silników TSI - nie są one wcale takie złe. Uważam, że nie gorsze (nie mniej zawodne) od nowoczesnych jednostek konkurencji.
            Czarny Elegance

            Komentarz

            • daneczek76
              RS
              S_OCP Member
              • 2006
              • 3642
              • Toyota

              widzę że koledzy sie trochę zagotowali , ja powtarzami nie zmieniam zdania jak dla mnie Rapid jest ok, jak na samochód tej klasy nic więcej nie oczekuje,tak jak i od Fabii II combi CR którą notabene służbowo śmigam na co dzień uważam że jest to dobry bez awaryjny samochód i oby Rapid był taki sam.
              Dla tych co im się ciśnienie podniosło proponuje inny samochód Tu KLICK TU ja bym go tankował codziennie

              Co do samochodów TATY jeden bym chciał z sinikiem na sprężone powietrze i chrzanie jego wykończenia.
              [b]SPOT OLSZTYN ostatni piątek miesiąca godz.19.00 parking przed TP SA

              Komentarz

              • słoń
                Elegance
                • 2010
                • 777

                Ferd, znów na posterunku,ale ostrożnie bo już jesteś bliżej niż dalej :lol:

                Komentarz

                • neoXs
                  Rider
                  • 2010
                  • 555

                  Oj tam chłopaki się denerwujecie. Przecież wiadomo, że na forum Skody większość będzie nabijać się z Dacii, tak samo jak na forum BMW mają polew ze Skody. I to tak idzie sobie drabinką do góry

                  Ja tylko powiem, że masa jest Loganów MCV w firmach, pełno ich na drogach. Dacia na pewno nie jest idealna i na pewno widać oszczędności ale też nie rozpada się po pierwszej zimie. Co najlepsze ona w PL jest tania, ale na rynkach chyba azjatyckich to trzeba sobie za nią co nieco płacić.

                  To prosta konstrukcja bez udziwnień i tyle. Myślę, że to świetna alternatywa dla wszelakich Pand, Citigo, VW Up itd. (chyba, że ktoś naprawdę szuka malutkiego auta).

                  Czy ja bym kupił Dacie? Nie wiem, na pewno chciałbym coś lepszego ale gdybym miał do wyboru nowy samochód na 5 letniej gwarancji (standardowo 3 lata lub 100tys km., ale po dopłacie 500zł okres wydłuża się do 5 lat), czy kilkuletnie auto, gdzie mogłoby być idealne bądź po przeżyciach. To zastanowiłbym się.

                  Komentarz

                  • Ferd
                    Rider
                    • 2011
                    • 320

                    .

                    Zamieszczone przez neoXs
                    Czy ja bym kupił Dacie? Nie wiem, na pewno chciałbym coś lepszego ale gdybym miał do wyboru nowy samochód na 5 letniej gwarancji (standardowo 3 lata lub 100tys km., ale po dopłacie 500zł okres wydłuża się do 5 lat), czy kilkuletnie auto, gdzie mogłoby być idealne bądź po przeżyciach. To zastanowiłbym się.
                    Ja w przewidywanej przyszłości (z dekada ), ze względu na prestiż ujemny (czyli samochód ośmieszający właściciela) o którym pisałem wcześniej, raczej nie kupię ani Dacii, ani TATY, ani jakiegoś chińskiego dziwoląga. Nie mam nic przeciwko np. samochodom francuskim, włoskim, amerykańskim ........ Dużo tego jest więc nie ma potrzeby popadać w skrajności.

                    Komentarz

                    • r2r
                      RS
                      • 2008
                      • 4721
                      • BSE 1.6 MPI 102 KM

                      Może i przychyliłbym się do tego stwierdzenia, ale patrząc w obie strony, to jeśli:

                      Zamieszczone przez Ferd
                      Dacia bije Skodę/VW silnikami na głowę...
                      ...to Skoda niszczy i nokautuje Dacię klasą wykończenia (o VW już w ogóle nie wspominając). Poza tym...nie wiem jak prezentuje się ten silnik 0.9 Tce, ale jeśli 1.2 Skodowski HTP ma 64 kuce, to ta "dziwięćsetka" wygląda na wyżyłowaną do bólu ze swoimi 90 kucami. Wspominając o tym "prestiżu ujemnym" to byłoby mi się trochę wstyd przyznać do turbiny w silniku o pojemności poniżej litra. Już widzę te komentarze, że ja nawet kosiarki nie mam, tylko suszarkę do włosów z turbiną

                      Ferd Nie chwalmy bezkrytycznie jednego, glanując drugie, bo silniki z Dacii, też nie są jakieś rewelacyjne. Może broni je nieco fakt kompatybilności z LPG, ale tak naprawdę zepsuć się może wszystko i wszędzie - bez względu na to czy to TSI, TSFI, FSI czy RIFIFI. To tylko kupa żelastwa, która może zawsze zawieść nieoczekiwanie - i warto o tym pamiętać
                      Artur

                      Komentarz

                      • marlej108
                        RS
                        S_OCP Member
                        • 2006
                        • 4976
                        • Octavia III (5E3)
                        • CJZB 1.2 TSI 86 KM

                        r2r - racja ten silniczek 0.9 tce czy jak on sie tam zwie to juz zupelne dziwadlo. Na dodatek wcale chyba tak malo nie pali jak wyczytalem w jakims tescie ktorego Renault. Nie wiem tez jaki sens dawac go do Logana a wiec auta ktore ma byc proste (zeby nie powiedziec siermiężne...) i tanie. To juz bym wolal do diesla w nim doplacic niz ten 0.9 (pewnie to produkt jednorazowego uzytku..).
                        http://forum.octaviaclub.pl/forum/mo...erwone-skodari
                        Spalanie - Motostat.pl

                        Komentarz

                        • r2r
                          RS
                          • 2008
                          • 4721
                          • BSE 1.6 MPI 102 KM

                          W jednym się z Ferd, nieco zgadzam. Niech sobie będą te TSI, ale od biedy powinni wrzucać do Rapida 1.6 MPI i każdy miałby wybór, czy decyduje się na starą sprawdzoną jednostkę, czy na turbinkę i wtrysk wielopunktowy.
                          Argument o ekologii i niespełnianiu norm euro jest tu niemerytoryczny. Wystarczy przytoczyć kotłownie które dymią z kominów żywą sadzą i np. bidotę, która w ubogich dzielnicach Bytomia sra na ekologię i pali w piecu starymi oponami. Wtedy jest ok :?:
                          Ale jak już w 2013 z taśmy produkcyjnej zjedzie Skoda z silnikiem 1.6 MPI to jest zabójstwo środowiska, tak :?:
                          Artur

                          Komentarz

                          • marlej108
                            RS
                            S_OCP Member
                            • 2006
                            • 4976
                            • Octavia III (5E3)
                            • CJZB 1.2 TSI 86 KM

                            Zamieszczone przez r2r
                            W jednym się z Ferd, nieco zgadzam. Niech sobie będą te TSI, ale od biedy powinni wrzucać do Rapida 1.6 MPI i każdy miałby wybór, czy decyduje się na starą sprawdzoną jednostkę, czy na turbinkę i wtrysk wielopunktowy.
                            Argument o ekologii i niespełnianiu norm euro jest tu niemerytoryczny. Wystarczy przytoczyć kotłownie które dymią z kominów żywą sadzą i np. bidotę, która w ubogich dzielnicach Bytomia sra na ekologię i pali w piecu starymi oponami. Wtedy jest ok :?:
                            Ale jak już w 2013 z taśmy produkcyjnej zjedzie Skoda z silnikiem 1.6 MPI to jest zabójstwo środowiska, tak :?:
                            dokladnie uwazam tak samo.

                            zreszta dlatego tez wybralem moja szatynska maszyna 1.4 MPI i to juz dwa razy - najpierw w O2 potem Golfie 6.
                            http://forum.octaviaclub.pl/forum/mo...erwone-skodari
                            Spalanie - Motostat.pl

                            Komentarz

                            • Ferd
                              Rider
                              • 2011
                              • 320

                              .

                              @r2r,

                              Ekologia to są bzdety dla bezrozumnych lemingów, których jest coraz więcej zwłaszcza w Europie - tacy jak mówił towarzysz Lenin pożyteczni idioci.

                              Strategią biznesową koncernów samochodowych w Europie (ekstremalna forma w koncernie VW) jest produkowanie samochodów o jak najkrótszym cyklu życia, najlepiej, aby ten cykl kończył się na pierwszym właścicielu lub leasingobiorcy oraz zarabianie na specjalistycznych usługach serwisowych i częściach zamiennych do samochodów (maksymalnie skomplikowanych, zmodułowanych, bardzo nietrwałych). Jednym z istotnych podmiotów realizujących taką strategię w koncernie VW jest silnik TSI, który został zaprojektowany nie do bezproblemowego, bezawaryjnego napędzania samochodu, ale właśnie do realizacji tej strategii. Faktem, który potwierdza moje słowa jest działanie producenta, VW sam pcha i zmusza innych do pchania silnika TSI do każdego wyrobu, który wychodzi od niego czy z jego grupy kapitałowej. TSI to nawet nie złom, ale po prostu realizator tzw "usterkowej" strategii biznesowej 8)

                              Komentarz

                              • r2r
                                RS
                                • 2008
                                • 4721
                                • BSE 1.6 MPI 102 KM

                                Ferd, o tym dobrze wiem. Dziś wszystko jest obliczone na krótki cykl użyteczności. Nawet Mercedes nie jest tym niezawodnym Mercedesem, którego kojarzysz z w124, tylko naćpanym elektroniką rzęchem, który rdzewieje. Znak czasów. Żyje się szybko, ma się dużo kupować i zużywać. Skoda i VW nie jest tu wyjątkiem.

                                Tylko tak naprawdę. Co możesz z tym zrobić :?: No co :?: Nic poza nie kupowaniem auta tej marki.
                                Artur

                                Komentarz

                                • tomekjmopl
                                  L&K
                                  S_OCP Member
                                  • 2006
                                  • 1187
                                  • Opel
                                  • CAXA 1.4 TSI 122 KM

                                  Zamieszczone przez Ferd
                                  Strategią biznesową koncernów samochodowych w Europie (ekstremalna forma w koncernie VW) jest produkowanie samochodów o jak najkrótszym cyklu życia, najlepiej, aby ten cykl kończył się na pierwszym właścicielu lub leasingobiorcy oraz zarabianie na specjalistycznych usługach serwisowych i częściach zamiennych do samochodów (maksymalnie skomplikowanych, zmodułowanych, bardzo nietrwałych). Jednym z istotnych podmiotów realizujących taką strategię w koncernie VW jest silnik TSI, który został zaprojektowany nie do bezproblemowego, bezawaryjnego napędzania samochodu, ale właśnie do realizacji tej strategii. Faktem, który potwierdza moje słowa jest działanie producenta, VW sam pcha i zmusza innych do pchania silnika TSI do każdego wyrobu, który wychodzi od niego czy z jego grupy kapitałowej. TSI to nawet nie złom, ale po prostu realizator tzw "usterkowej" strategii biznesowej 8)
                                  Chyba jednak nie jest tak, jak dedukujesz. Jak mnie się onegdaj notorycznie psuła C3-jka (liczne awarie silnika w aucie 2-letnim, uniemożliwiające jazdę, zaraz po okresie gwarancji), efekt był tylko jeden. Auta się pozbyłem i więcej już Citroena nie kupię ...
                                  Jeśli o to, jak twierdzisz, chodzi koncernowi VW, to tylko powinszować takiej strategii ...

                                  Komentarz

                                  • r2r
                                    RS
                                    • 2008
                                    • 4721
                                    • BSE 1.6 MPI 102 KM

                                    tomekjmopl, to jest coś o czym nie mówi się otwarcie, ale gdy się przyjrzysz to rzecz staje się oczywista. Czemu nowe auta psują się coraz szybciej od wyjechania z salonu :?: Czemu te usterki są często kosztowne i skomplikowane :?: Czemu nie masz juz dzisiaj takich aut, że na liczniku ponad 500tyś przebiegu i auto dalej ładnie jedzie do przodu. Może nie idealnie, ale spełnia swoja funkcję. Kiedyś stawało się na poboczu jedynie w przypadku, jak spod maski leciał dym/para, przy czym często okazywało się że to tylko pęknięty wąż od chłodnicy, który każdy chłop jest w stanie ogarnąć i pojechać dalej. Ale koncern doszedł do wniosku, że czemu chłop ma sobie poradzić i pojechać dalej skoro, można to zrobić tak, że jedziesz sobie 130km/h autostradą i nagle jeb...kanonada czerwonych i żółtych kontrolek STOP, CHECK ENGINE, MOTOR FAILURE. Stajesz w miejscu, nie wiesz co się dzieje, sam nic nie poradzisz, jedyne co Cię ratuje to laweta (pierwszy wydatek), zapakowanie auta na nią i kurs do serwisu (drugi wydatek - już grubszy).
                                    I sądzę że o to własnie chodzi Ferd,
                                    Ja też to dostrzegam. Tyle tylko że nic z tym nie poradzimy. Cały świat idzie w tą stronę. Sprzęt RTV też jest produkowany z takim zamysłem.
                                    Pazerność wypiera zdrowo-rozsądkowe podejście przy prodkucji rzeczy, które z założenia powinny nam służyć. Wszystko jest nastawione na kasę, mamonę, zarobek i jeśli to się nie zmieni to dalej będziemy mieli auta, które po 5 latach będą szmelcem.
                                    Artur

                                    Komentarz

                                    • Chris11
                                      RS
                                      • 2011
                                      • 1587

                                      Zamieszczone przez r2r
                                      Nawet Mercedes nie jest tym niezawodnym Mercedesem, którego kojarzysz z w124, tylko naćpanym elektroniką rzęchem, który rdzewieje.
                                      No tak.... Bo W124 to był wzór zabezpieczenia antykorozyjnego.

                                      Komentarz

                                      • r2r
                                        RS
                                        • 2008
                                        • 4721
                                        • BSE 1.6 MPI 102 KM

                                        Chris11, ideałem może nie jest, ale nie można mu odmówić bezawaryjności. Wlejesz do baku nieawiadomo-co...pojedzie. Nie wymienisz oleju przez 100tyś.km....też pojedzie. Znajdź w obecnych czasach takie auto, które będzie nie do zdarcia. W124, B3 80, Golf 2, to były auta, które mimo jakichś tam mankamentów, można było gonić w nieskończoność. A dziś to nie wiem....ale żaden Logan mi nie podpada do tej kategorii, nawet w Rapida wątpię.
                                        Artur

                                        Komentarz

                                        • rowerek
                                          Rider
                                          • 2010
                                          • 449

                                          Zamieszczone przez r2r
                                          Czemu nie masz juz dzisiaj takich aut, że na liczniku ponad 500tyś przebiegu i auto dalej ładnie jedzie do przodu. Może nie idealnie, ale spełnia swoja funkcję.
                                          Oczywiście, że są takie auta. Wystarczy zerknąć na zachodnie portale aukcyjne, żeby zobaczyć nawet 4-6 letnie auta z przebiegami rzędu 300-500 tyś. km. Nawet uchodzące za mega awaryjne mercedesy w211 można znaleźć z przebiegami ponad 700 tyś. km (taxi). To, że u Nas magiczny licznik pokazuje 200 tyś. km i następuje koniec żywota auta to zupełnie inna bajka... (przez to mamy zepsuty obraz aut, które zaraz po gwarancji idą na śmietnik - wiadomo, zdarzają się wtopy wszędzie ale ogólna żywotność aut jest większa niż wynika z naszego 'kręconego' rynku samochodów)

                                          Komentarz

                                          • parasite
                                            L&K
                                            • 2011
                                            • 1368

                                            rowerek, w sumie masz sporo racji. Mało kto z prywatnych zrobi w 10 lat 200 tyś. km, a firmy jak się skończy leasing sprzedają, a dalej to już handlarze licznik przekręcą.
                                            AGR 112KM, 232Nm
                                            Subaru Impreza GH 2.0 150KM

                                            Komentarz

                                            • Ferd
                                              Rider
                                              • 2011
                                              • 320

                                              .

                                              [quote="r2r"]tomekjmopl, to jest coś o czym nie mówi się otwarcie, ale gdy się przyjrzysz to rzecz staje się oczywista. Czemu nowe auta psują się coraz szybciej od wyjechania z salonu :?: Czemu te usterki są często kosztowne i skomplikowane :?: Czemu nie masz juz dzisiaj takich aut, że na liczniku ponad 500tyś przebiegu i auto dalej ładnie jedzie do przodu. Może nie idealnie, ale spełnia swoja funkcję. Kiedyś stawało się na poboczu jedynie w przypadku, jak spod maski leciał dym/para, przy czym często okazywało się że to tylko pęknięty wąż od chłodnicy, który każdy chłop jest w stanie ogarnąć i pojechać dalej. Ale koncern doszedł do wniosku, że czemu chłop ma sobie poradzić i pojechać dalej skoro, można to zrobić tak, że jedziesz sobie 130km/h autostradą i nagle jeb...kanonada czerwonych i żółtych kontrolek STOP, CHECK ENGINE, MOTOR FAILURE. Stajesz w miejscu, nie wiesz co się dzieje, sam nic nie poradzisz, jedyne co Cię ratuje to laweta (pierwszy wydatek), zapakowanie auta na nią i kurs do serwisu (drugi wydatek - już grubszy).
                                              I sądzę że o to własnie chodzi Ferd,
                                              Ta właśnie min. też o to mi chodzi. Bardzo się cieszę, że kolega mnie zrozumiał, pojął moje szczere intencje 8)

                                              Ja też to dostrzegam. Tyle tylko że nic z tym nie poradzimy. Cały świat idzie w tą stronę. Sprzęt RTV też jest produkowany z takim zamysłem.
                                              Jeżeli chodzi o samochody, to jeszcze możemy poradzić, niestety niewiadomą jest, jak to zjawisko/proces będzie wyglądać za 10-20-30 lat.

                                              Obecnie nie musimy kupować wydmuszek z koncernu VW czy złych samochodów z innych koncernów. Pozostają jeszcze doskonałe auta japońskie, auta amerykańskie,koreańskie , może na zapotrzebowanie pojawią się niepsujące się auta z Indii czy Chin. Dużo jest jeszcze aut używanych z dobrymi, nawet turbo, silnikami 4 czy 6 cylindrowymi. W bliższej przyszłości nie będzie tak źle, natomiast dalsza przyszłość to jedna wielka niewiadoma.

                                              Komentarz

                                              • Eidos71
                                                RS
                                                • 2011
                                                • 2050
                                                • Octavia II (1Z3)
                                                • CAXA 1.4 TSI 122 KM

                                                Moim skromnym zdaniem mniejsza (w Polsce, niż na Zachodzie) żywotność aut "nowej generacji" (czyli dla uproszczenia zakładam, że w dużej mierze tych z produkcji po 2000 r.) spowodowana jest wieloma względami: jakością polskich paliw, jakością polskich dróg, mniejszą fachowością (albo raczej większym olewatorstwem) polskich warsztatów, oraz sporo mniejszą zasobnością polskiego portfela (a przez to częstsze zakupy tańszych płynów eksploatacyjnych i kiepskich jakościowo zamienników części, albo oszczędzanie poprzez przedłużanie okresów wymiany płynów i odkładanie napraw po wystąpieniu pierwszych objawów usterki).
                                                A wracając do przewodniego tematu: dzisiaj na E7 (jeszcze na starej nawierzchni, między Mławą a Nidzicą) widziałem jadącego z naprzeciwka srebrnego Rapida... To był mój drugi kontakt z tym modelem "w ruchu", a pierwszy z tak bliska... Zaznaczam, że to moje zdanie: auto wydało mi się trochę nijakie, pudełkowate (tak, jak w latach 70 i 80 pudełkowaty był Wartburgi) i w ogóle zdziwiło mnie, jak biednie się prezentowało. Fakt - Rapid był trochę uświniony, chyba na 15" (koła wydawały mi się jakieś małe). Chyba 3 auta za nią jechała czarna Octavia O2 FL liftback - różnica w wyglądzie i "dostojności" była ogromna, na korzyść O2 FL. Nie zwróciłbym uwagi na Rapida, gdyby nie zaciekawiło mnie "co to za nieciekawe i nieznane z wyglądu auto nadjeżdża". Ale z góry zaznaczam - to tylko moja opinia, która na pewno dla wielu będzie niesłuszna :diabelski_usmiech
                                                Doświadczenie to coś, co nabywamy chwilę po tym, gdy było nam najbardziej potrzebne.
                                                MOJA FURKA

                                                Jeśli pomogłem - wciśnij "pomógł"

                                                Tanie pobieranie plików: http://filefox.pl/poleca/Eidos71

                                                Komentarz

                                                • marlej108
                                                  RS
                                                  S_OCP Member
                                                  • 2006
                                                  • 4976
                                                  • Octavia III (5E3)
                                                  • CJZB 1.2 TSI 86 KM

                                                  Zamieszczone przez Eidos71
                                                  dzisiaj na E7 (jeszcze na starej nawierzchni, między Mławą a Nidzicą) widziałem jadącego z naprzeciwka srebrnego Rapida... To był mój drugi kontakt z tym modelem "w ruchu", a pierwszy z tak bliska... Zaznaczam, że to moje zdanie: auto wydało mi się trochę nijakie, pudełkowate (tak, jak w latach 70 i 80 pudełkowaty był Wartburgi) i w ogóle zdziwiło mnie, jak biednie się prezentowało. Fakt - Rapid był trochę uświniony, chyba na 15" (koła wydawały mi się jakieś małe). Chyba 3 auta za nią jechała czarna Octavia O2 FL liftback - różnica w wyglądzie i "dostojności" była ogromna, na korzyść O2 FL. Nie zwróciłbym uwagi na Rapida, gdyby nie zaciekawiło mnie "co to za nieciekawe i nieznane z wyglądu auto nadjeżdża". :diabelski_usmiech
                                                  Dokladnie, dokladnie mialem identyczne odczucia jak zobaczylem Rapida pierwszy raz na zywo w listopadzie, co tu zreszta opisalem. Po prostu auto nijakie, a O2 przy nim to dostojny pojazd....
                                                  http://forum.octaviaclub.pl/forum/mo...erwone-skodari
                                                  Spalanie - Motostat.pl

                                                  Komentarz

                                                  • Agamek12
                                                    RS
                                                    S_OCP Member
                                                    • 2006
                                                    • 9943
                                                    • Ford

                                                    Koledzy, czy ktoś może pokusił się o porównanie ceny podobnie wyposażonego Rapida i Octavii3 z takim samym silnikiem? Oczywiście z uwzględnieniem oficjalnych upustów...
                                                    Adam... Używam:
                                                    Rolka: e11FL 97KM/130Nm
                                                    Passek: B6 175KM/366Nm

                                                    Komentarz

                                                    Pracuję...