Zamieszczone przez rrysio
Octavia II Xenony
Zwiń
X
-
Jak ktoś się bardzo boi takiej sytuacji to musi kupić dodatkowo dwa czujniki na zawiechę ( w sumie ok. 200 pln za działające, uszkodzone pewnie za grosze) i pokrętło regulacji jasności bez opcji regulacji świateł ( ori pokrętło regulacji zostaje np. w małym schowku poniżej ), założyć je a kable od czujników wrzucić pod nadkole. Nie sądze, żeby komukolwiek chciało się szukać centralki pod deska, są czujniki - znaczy jest samopoziomowanie, a że teraz nie działa no cóż "po dzwonie coś się zepsuło".
-
-
shado, akurat to jest proste. Wystarczy sprawdzić czy było fizycznie czy nie. Kwestia tylko czy ktoś to podniesie. Bo bez tego nikt nie bedzie po wahaczach patrzył czy są czujniki.
Najważniejsze, żeby nie oślepiać. czy zwykła lampa czy ksenon. Ja ustawiłem poniżej poziomu zero na stacji obsługi i nawet z pełnym bagażem nie oślepiam. A widoczność super.
Zostaw komentarz:
-
-
rrysio, a jak sprawdzisz po dzwonie, że nie działało samopoziomowanie?
Zostaw komentarz:
-
-
Panowie, a nie boicie się problemów w razie jakiejś stłuczki/wypadku?
Jeżeli do ksenonów nie ma samopoziomowania i/lub sprysków i jakiś skrupulatny policjant (lub np. sprawca stłuczki) to zauważy to chyba mogą być problemy (na przykład z wypłatą ubezpieczenia).
Wszyscy mówią, że jazda na HIDach może spowodować tego typu nieprzyjemności. Wydaje mi się, że przy ksenonach niefabrycznych bez samopoziomowania można mieć podobny kłopot. No chyba, że się mylę to niech mnie ktoś uświadomi...
Zostaw komentarz:
-
-
Czyli z poxyliny dwuskładnikowej twardej na śrubce M5. Tylko tutaj trzeba dokładnie odwzorować kulki. Sobie robiłem i mnie średnio wyszło musiałem nakładać na nie koszulki termokurczliwe, dla Piotrek_OS robiłem i wyszły idealnie.Zamieszczone przez piotrek_osle w aucie mam kulki medein Adamb
Zostaw komentarz:
-
-
kolega mi to gdzies w jakims zakładzie robił....ale w aucie mam kulki medein AdambZamieszczone przez aldampiotrek_os, ładna kuleczka, tylko jak to zrobić?
Zostaw komentarz:
-
-
Odnosnie tego co napisał kowal2002 - ja uporałem sie z tym w inny spsób - wylupałem zlekka obudowe silniczka tak jak na zaznaczonej fotce.
Na drugiej fotce - dorobiona kulka z aluminium.
Zostaw komentarz:
-
-
A i jeszcze jedno mi się przypomniało. Jak wsadzi się te silniczki od zwykłych lamp to ( przynajmniej u mnie tak było ) zahacza o nie blaszka mocująca palnik do odbłyśnika ( ta przykręcana na dwie śruby Torx ). Musiałem ją przyszlifować na równo z obudową odłyśnika ( i dodatkowo zdjąłem tylną plastikową obudowę silniczka bo też trochę wystawała ).
Zostaw komentarz:
-
-
kowal 2002, dzięki
shado, podrzuć linka do tych silniczków które ostatecznie wybrałeś.
Zostaw komentarz:
-
-
Ja robiłem z koszulek termokurczliwych ( to niebieskie ). Z poxipolu też da radę, ale musisz wtedy zrobić główkę o idealnych wymiarach. Termokurcz jest lekko elastyczny więc robisz tak, żeby wchodziło "na wcisk" i jest OK. Jak będzie luz na kulce to światła będą drżały na każdej nierówności ( przy ksenonie widać to bardzo wyraźnie ).
Najlepiej było by dać cały ten plastikowy kawałek, łącznie z tym metalowym trzpieniem do wytoczenia na tokarce z np. mosiądzu. Wytoczony trzpień "robił by" za śrubkę ( trzeba by go nagwintować ) i wtedy całość wkręcało by się w obcięty, plastikowy trzpień silniczka od halogenów.
Ewentualnie zamiast poxipolu można by użyć poxiliny; najlepiej było by dać kawałek na konieć śrubki i upchać całość w gnieździe w reflektorze ( tam gdzie siedzi kulka ). Jak by wyschła to wyjęło by się idealnie dopasowaną "główkę" ( tylko trzeba by chyba wcześniej posmarować gniazdo jakimś silikonem, żeby poxilina nie przyłapała do plastiku gniazda ).
Osobiście próbowałem, zrobić silikonową formę tej główki a potem zalałem ją właśnie jakimś dwuskładnikowym klejem i dałem do tego śrubkę, ale jakoś to słabo wyszło i potem już nie próbowałem z tym walczyć...
Zostaw komentarz:
-
-
Te kulki można by zrobić z Poxipolu dwuskładnikowego, który zamienia się w sztywną i twardą masę.
Zostaw komentarz:
-
-
Dzięki za opis
Tego mi brakowało.
ps. Napiszcie jeszcze jak zrobiliście te kulki. Co to za materiał ten niebieski.
Zostaw komentarz:
-
-
shado tak jak napisał AdamB silniczki muszą mieć podłączenie z tyłu ( z przeciwnej strony niż kulka ), bo jak je założysz do lampy to cały przód silniczka przylega do plastikowego wspornika i nie będzie dostępu do gniazdka w silniczku. Oczywiście możesz je rozebrać i wyprowadzić kabelki z tyłu obudowy, ale jak masz wybór to kup takie z wyjściem z tyłu, będzie łatwiej.
Ja mam u siebie zrobione tak
W oryginale wygląda to tak:
A po przeróbce tak:
[/b]
Ori wtyczki od silniczków krokowych nie obcinałem tylko zrobiłem przelotkę na trzech pinach ( ucięte z tzw. grzebienia ). Wtyczka do samych silniczków i kabelki to resztka z komputerowego wentylatorka ( wtyczka został trochę przyszlifowana ).
Zostaw komentarz:
-
-
Kupujesz takie same dwa z w/w aukcji i przerabiasz końcówkę pod xenon. Przy ustawianiu wysokości kulki zwróć uwagę na wysunięcie ich przed przeróbką. Do przeróbki kup sobie w Castoramie 4 wkręty o długość około 30mm ze skokiem gwintu jak ori z płaskimi podstawami główki aby dobrze trzymały, bo te od xenonów są za krótkie.
Co do tych silniczków to na tych aukcjach są z wtyczkami od strony kulki, a ori w zwykłej lampie są od strony przeciwnej.Załączone pliki
Zostaw komentarz:
-
-
Ja mam pytanie o to jakie silniczki można wykorzystać z reflektorów H7? Ma ktoś może jakiś numer części? Te silniczki są symetryczne i jednakowe na obie strony czy różne na lewą i prawą stronę?
Ta aukcja sugerowałaby, że są 2 różne asymetryczne:
ale na tej aukcji też twierdzą, że silniczki są do Octavii, ale są symetryczne:
To jakie w końcu mają być?
Żeby było śmieszniej to oba rodzaje mają taki sam numer części. To już jest fantazja na maxa.
Zostaw komentarz:
-
-
Dobrz,e w takim razie już ich nie otworze, postaram się tam gdzie można jeździć na długich, dziękuje za porady. Pozdr
[ Dodano: Wto 16 Lut, 10 15:51 ]
Panowie - cud, dekle szczelnie zamknięte i lampy wogole nie parują, nawet troche pary, a wcześniej jak zamykałem dekle to odrazu parowały. Narazie jestem zadowolony, mam nadzieje że już nie będą parować. Mimo wszystko tam gdzie nie oślepiam staram się włączać długie.
Pozdro
Zostaw komentarz:
-
-
Adam26760, na pewno nie po jednym dniu. Po otwarciu zimą do xenonów potrzeba kilka set km aby odparowały. Używanie długich świateł mocno przyspiesza osuszenie.
Zostaw komentarz:
-
-
No to tak też zrobię, zamkne je i będę jeździł na zamkniętych, ze względu na to że jeżdżę po mieście jazda na długich odpada, poczekam co się będzie działo i po jakim czasie same odparują.
Zostaw komentarz:
-
-
Ale po co to otwierac. Zamknac w cholere wlaczyc dlugie na jakis czas, wyschnie pod wplywem temp i bedzie ok.
NIGDY nie mialem z tym problemu w lampach w OII, raz mi zaparowaly lampy w OI po wymianie postojowek, przeschły i juz nigdy wiecej.
Zostaw komentarz:
-
-
no niestety problem z parowaniem mam nadal, jest to bardzo uciążliwe, ale przestałem już na to patrzeć bo mnie to poprostu denerwuje, jeżdze praktycznie z otwartymi deklami od długich, jak jest sucho to nie ma żadnego problemu, ale jak jest wilgoć na dworzu lampy parują, jak zamykam dekle przed wilgocią, przed deszczem (zanim wyjade z garażu a widze że na dworzu pada deszcz) to i tak po przejechaniu około 10minut lampy są zaparowane, wykluczam tu jakąś nieszczelność, bo lampy są fabrycznie nowe i oryginalne, poza tym jak otworze dekle jak są lampy zaparowane to same odparowują, czasem w garażu dosuszam suszarką. Macie jakieś rady? reklamacja lamp nie wchodzi w grę ponieważ kupione na poza allegro od prywatnej osoby, czyli pozostają domowe sposoby.
Zostaw komentarz:
-
-
Co do parowania xenonów w OII to proponuje użycie świateł długich. Sprawdziliśmy to z Piotrek_OS . Problem z parowaniem powstaje zawsze podczas otwarcia dekla do lampy i samoczynnie raczej się zimą lampa nie osuszy lub będzie ten proces długo trwał.
Zostaw komentarz:
-
-
wiem, narazie nic nie kombinuje 8)
[ Dodano: Czw 10 Gru, 09 22:33 ]
Dziś prawa lampa jest ok, ale lewa jeszcze nie odparowała na lekko uchylonych dekielkach od świateł długich. Postanowiłem zdjąć całkowicie dekielek i wysuszyć lampę suszarką w garażu. Suszyłem długo, jakieś 30 minut aż całkowicie odparowała po czym zamknąłem szczelnie dekielki na obu lampach. Jaki będzie efekt będzie wiadomo jutro. Jedno co mnie wkurza to to że zostały małe ślady po parze od wewnątrz.
Zostaw komentarz:
-
-
Adam26760,
. Chodziło mi o to, że nie ma sensu dokładać czegoś co już jest fabrycznie zainstalowane...
Zostaw komentarz:
-
Zostaw komentarz: